Szymon Bańdur mógł trafić do Wybrzeża Gdańsk! To dlatego się nie udało

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Sytuacja 20-letniego Bańdura jest nieoczywista. Z jednej strony zawodnik posiada kontrakt w Krośnie aż do końca 2027 roku, z drugiej – w kuluarach głośno mówiło się o tym, iż otrzymał „wolną rękę” w poszukiwaniu nowego pracodawcy. Najnowsze wieści sugerują jednak, iż młody żużlowiec może podjąć rękawicę i powalczyć o miejsce w składzie Wilków z Radosławem Kowalskim oraz Jakubem Wieszczakiem.

Mariusz Kędzielski, wywołany do tablicy przez kibiców na portalu „X”, przyznał, iż temat przejścia Bańdura do Wybrzeża rzeczywiście istniał. Rozmowy były zaawansowane, ale ostatecznie storpedowały je kwestie pozasportowe.

Rozmawialiśmy we wrześniu i październiku. Na przeszkodzie stanęła logistyka. Transfer do Gdańska wiązałby sie z przeprowadzką, zmianą szkoły itp. Bliżej domu jednak znacznie łatwiej w przypadku młodych zawodników na starcie swojej kariery – wyjaśnił.

Dla gdańskiego klubu pozyskanie zawodnika o takim potencjale byłoby potężnym wzmocnieniem formacji młodzieżowej. Skoro jednak ten kierunek został zamknięty, Wybrzeże musiało gwałtownie znaleźć alternatywę. Ostatecznie postawiono na wypożyczenia z czołowych klubów w Polsce – do Gdańska trafili Kacper Warduliński z Grudziądza oraz Mikołaj Krok z Gorzowa Wielkopolskiego.

Przed Szymonem Bańdurem najważniejszy sezon. jeżeli zostanie w Krośnie, czeka go niezwykle trudna rywalizacja o miejsce w meczowym zestawieniu z Radosławem Kowalskim oraz Jakubem Wieszczakiem. W wieku 20 lat regularne starty są niezbędne do rozwoju, a rola rezerwowego może zahamować postępy zawodnika, który w ubiegłym roku miewał naprawdę obiecujące momenty na torze.

Szymon Bańdur
Idź do oryginalnego materiału