Szykują hitowy transfer wewnątrz Ekstraklasy. Już ponad 2,5 mln euro!

2 godzin temu
Pogoń Szczecin nie składa broni w walce o czołowego napastnika Ekstraklasy! "Portowcy" są w tym sezonie częścią walki o utrzymanie i chcą w najbliższych dniach ściągnąć jeszcze napastnika. Na ich celowniku jest Karol Czubak, który w bieżących rozgrywkach strzelił dla Motoru Lublin już 12 goli. Pierwszą ofertę na wschodzie Polski odrzucili. Przy czym Szczecinianie powrócili z kolejną.
Pogoń jest jednym z zespołów, które w bieżącym sezonie czeka twarda walka o utrzymanie. Szczecinianie zajmują w tej chwili 14. miejsce w tabeli z przewagą ledwie trzech punktów nad strefą spadkową. Zimą dokonali kilku wzmocnień, głównie związanych z defensywą (środkowy obrońca Attila Szalai, defensywny pomocnik Kellyn Acosta). Natomiast pozycja napastnika również tego wymagała. Szczególnie gdy kolano poważnie uszkodził Węgier Rajmund Molnar.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki tłumaczy się ze swoich słów: Posypuję głowę popiołem, jest mi głupio



Pogoń chce napastnika od zaraz. Na celowniku gwiazda Ekstraklasy
"Portowcy" ściągnęli już Karola Angielskiego z Cypru, ale zarówno trener Thomas Thomasberg, jak i właściciel klubu Alex Haditaghi otwarcie przyznawali, iż chcą jeszcze jedną dziewiątkę. Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki informował niedawno, iż Pogoń pragnie kupić Karola Czubaka z Motoru Lublin, który ma na koncie już aż 12 goli w tym sezonie. Miała zaproponować 1,6 mln euro + 400 tysięcy w bonusach. Motor jednak to odrzucił, bo pozbawianie się lidera ofensywy w takim momencie mogłoby być w kontekście walki o utrzymanie choćby nie strzałem w kolano, a prosto w głowę. Jak się jednak okazuje, Pogoń nie odpuszcza.


Motor mówi "nie". Pogoń wraca z wyższą ofertą
Jak poinformował na portalu X dziennikarz portalu pogonsportnet.pl Daniel Trzepacz, Szczecinianie wrócili z nową, podwyższoną ofertą. Ma ona opiewać na łącznie 2,5 mln euro w pakiecie podstawa + bonusy. Na ten moment nie wiadomo, jak na to zareaguje właściciel Motoru Zbigniew Jakubas, choć na pewno Pogoni nie będzie wiele łatwiej przekonać go choćby wyższą ofertą. Wszak okienko transferowe zamyka się 25 lutego i Lublinianie też musieliby ekspresowo znaleźć następcę.


Na rozwój sprawy, lub jego brak, trzeba poczekać. Ewentualnym planem B dla Pogoni może być Bośniak Nardin Mulahusejnović z ormiańskiego Noah, którym Szczecinianie też mieli się interesować (podobnie jak wcześniej m.in. Raków Częstochowa). Z pewnością kolejny mecz rozegrają jeszcze bez nowego napastnika, bo odbędzie się on dziś (sobota 21 lutego) o 17:30, gdy zmierzą się na wyjeździe z Górnikiem Zabrze.
Idź do oryginalnego materiału