Tegoroczny sezon nie ułożył się po myśli drużyny z Podkarpacia. Cellfast Wilki Krosno miały bić się o awans do PGE Ekstraligi, a w rzeczywistości musiały bić się o to, aby pozostać na drugim poziomie rozgrywkowym. Po kampanii pełnej trudnych momentów karierę postanowił zakończyć wychowanek krośnieńskiej drużyny. Powodem szokującej decyzji młodego zawodnika są problemy zdrowotne.
Jakub Wieszczak w tym sezonie był jednym z juniorów startujących dla zespołu z Krosna. 20-latek rozpoczął jazdę w tym roku z opóźnieniem, czego powodem był powrót do sprawności po zimowym zabiegu. Ostatecznie jednak młodzieżowiec rozpoczął treningi, a także zdążył być jednym z podstawowych zawodników swojej macierzystej drużyny.
Kibice Wilków 27 razy oglądali juniora pod taśmą w rozgrywkach Metalkas 2. Ekstraligi. Ten sezon był jednak nieporównywalnie słabszy względem poprzedniej kampanii. Wieszczak zanotował średnią na poziomie 0,481 pkt/bieg. Teraz żużlowiec podjął szokującą decyzję i w młodym wieku postanowił odwiesić kewlar na kołek.
Cellfast Wilki Krosno w mediach społecznościowych przekazały decyzję swojego wychowanka. Jako powód zakończenia przygody z czarnym sportem wskazano problemy zdrowotne 20-latka. Jak powiedział sam Jakub Wieszczak, pożegnanie z jazdą na żużlu nie było dla niego łatwym krokiem w życiu.
– Niestety pomimo zastosowania różnych koncepcji leczenia moje aktualne problemy ze zdrowiem nie pozwalają mi na dalsze uprawianie sportu żużlowego. Po konsultacjach lekarskich wiem, iż muszę poświęcić sporo czasu w to, by krok po kroku mój organizm odzyskał pełnię sił. Wiem, iż nie będę mógł w najbliższym czasie rozpocząć przygotowań fizycznych do nowego sezonu, a to w zasadzie wykluczyłoby mnie z jazdy na dobrym poziomie w 2027 roku. Dlatego podjąłem trudną, ale adekwatną decyzję o zakończeniu mojej kariery – mówił junior dla mediów klubowych.
Od początku kariery Jakub Wieszczak reprezentował Cellfast Wilki Krosno. Młody żużlowiec miał okazję ścigać się w rozgrywkach Metalkas 2. Ekstraligi w sezonach 2025-2026. W 2024 roku kibice mogli zobaczyć go pod taśmą w U24 Ekstralidze. 20-latek podziękował za wszystko swojemu macierzystemu klubowi.
– Bardzo dziękuję klubowi Cellfast Wilkom Krosno za olbrzymie wsparcie, które otrzymałem na przestrzeni ostatnich lat. Zawsze mogłem liczyć na pomoc klubu w każdym aspekcie. Bardzo dziękuję kierownictwu klubu, trenerom i mechanikom za poświęcony dla mnie czas i środki, które pozwoliły mi realizować żużlową pasję. Zawsze starałem się dawać z siebie wszystko na torze. Dziękuję też kibicom za słowa wsparcia, które otrzymywałem w Krośnie i na innych stadionach. Teraz muszę skupić się na powrocie do zdrowia – przekazał.
Warto wspomnieć, iż w ostatnich meczach sezonu podstawową parą juniorów drużyn z Krosna byli Radosław Kowalski i Oskar Kręglicki.












