Bolid Williamsa jest już gotowy i przechodzi testy w fabryce przed swoim wyjazdem na tor w przyszłym tygodniu. A co z wagą?
W tym tygodniu dowiedzieliśmy się, iż bolid Williamsa przeszedł wszystkie niezbędne testy zderzeniowe FIA i mógł zostać złożony w całość.
Williams wcześniej poinformował, iż nie dotrze na testy w Barcelonie, ale zamiast tego odbędzie alternatywny program testowy by jak najlepiej przygotować się do jazd.
We’re ready for Bahrain 👊🇧🇭
🗣️ Listen to the full update from our Team Principal James Vowles: https://t.co/6u9BJey3wx pic.twitter.com/Tv5BDzm3qM
— Atlassian Williams F1 Team (@WilliamsF1) January 28, 2026
Williams przyznaje, iż niezaliczenie testów zderzeniowych kosztowało ich bardzo dużo, ale wiedzą, gdzie popełnili błąd.
“Przesunęliśmy granice, robiąc pewne rzeczy i jedna z nich koresponduje z tymi testami. To były elementy w wielkim schemacie rzeczy, które zmusiły nas do działania poza granicami tego, co możemy osiągnąć w dostępnym nam czasie” – mówi Vowles.
Co ciekawe, Vowles mówi, iż teoretycznie możliwe było pojawienie się Williamsa w Barcelonie, jednak wiązałoby się to z dużymi poświęceniami programu rozwojowego.
“Moglibyśmy to zrobić, ale w ten sposób wszystko stanęłoby na głowie o ile chodzi o części zamienne i komponenty na Bahrajn, Melbourne i kolejne rundy. Oceniliśmy, iż jazda w zimnej i mokrej Barcelonie nie jest tego warte. Trzymam się tego, iż to był dobry wybór” – mówi Volwes.
Pojawiły się też doniesienia, iż ze względu na konieczność wzmocnienia konstrukcji, bolid Williamsa będzie na starcie sezonu cięższy od wagi minimalnej FIA o choćby 30 kilogramów. James Vowles obala jednak te twierdzenia.
“Nie ma żadnej wiedzy na temat wagi dopóki nie dotrzemy do Bahrajnu. Nie ma osoby, która naprawdę by to wiedziała. Trzeba by mieć bolid bez wszystkich sensorów i w odpowiedniej formie. A taki dziś jeszcze nie istnieje” – mówi szef Williamsa.
“Jeżeli skończymy będąc ponad wagą minimalną to zastosujemy agresywny program pozbycia się zbędnych kilogramów. Myślę jednak, iż teraz te lamenty w mediach są tylko lamentami. Będzie moment, w którym wszystkiego się dowiemy, ale to jeszcze nie ten czas” – dodaje Vowles.
Na podstawie: the-race.com

3 godzin temu













