Szczęsny pokazał, co znaczy klasa. Tak zwrócił się do Garcii zaraz po meczu

2 godzin temu
FC Barcelona zameldowała się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, wygrywając 8:3 w dwumeczu z Newcastle United. W spotkaniu rewanżowym na Camp Nou kontuzji doznał Joan Garcia, przez co do bramki musiał wejść Wojciech Szczęsny. Polak liczy na to, iż jego rywal... wróci do gry jak najszybciej. "Wielka wygrana, teraz czas na ćwierćfinał" - zabrał głos Szczęsny.
FC Barcelona zagrała świetny mecz na Camp Nou w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Zespół Hansiego Flicka wygrał aż 7:2 z Newcastle United, a dwa gole w tym spotkaniu strzelił Robert Lewandowski. W samej końcówce spotkania urazu doznał Joan Garcia, przez co Hiszpan musiał zejść z boiska. W jego miejsce wszedł Wojciech Szczęsny. Hiszpańskie media podawały, iż Garcia miał lekko naderwaną łydkę, a to oznacza przerwę na dwa-trzy tygodnie. Dzięki temu można się spodziewać występów Szczęsnego w najbliższych meczach Barcelony.


REKLAMA


Zobacz wideo Błędy Szczęsnego w Barcelonie? "Ja wiedziałem, iż nie pasuję"


Szczęsny czeka na powrót Joana Garcii. "Potrzebujemy Cię"
Szczęsny opublikował post na Instagramie, w którym zwrócił się do Joana Garcii. "Wielka wygrana, teraz czas na ćwierćfinał. Cieszę się, iż zagrałem swój 80. mecz w Lidze Mistrzów... ale potrzebujemy Cię z powrotem jak najszybciej Joan" - napisał Szczęsny.


Warto dodać, iż to był pierwszy mecz Szczęsnego w roli piłkarza Barcelony na Camp Nou. Oriol Jove wyliczył, iż w dniu meczu z Newcastle Szczęsny miał 35 lat i 335 dni, co czyni go najstarszym debiutantem w historii tego obiektu. Do tej pory tym "tytułem" mógł się poszczycić Lilian Thuram, który grał dla Barcelony w latach 2006-2008, a w dniu debiutu miał 34 lata i 233 dni.


Aż 55 zawodników w historii zagrało co najmniej 100 meczów w Lidze Mistrzów. Sugerując się danymi z serwisu Transfermarkt, to Szczęsny znajduje się na 117. miejscu w klasyfikacji, która uwzględnia liczbę meczów w tych rozgrywkach. Szczęsny zagrał tyle samo spotkań w LM, co Thiago Alcantara, Jamie Carragher, Vinicius Junior i Zinedine Zidane. Szczęsny grał w Lidze Mistrzów w barwach czterech klubów - Arsenalu, Romy, Juventusu i Barcelony.
Szczęsny doceniony przez Joana Garcię. "Miałem wielkie szczęście"
Szczęsny zdawał sobie sprawę z tego, iż po transferze Joana Garcii może on być co najwyżej zmiennikiem w Barcelonie. Polak odnalazł się znakomicie w tej roli. W związku z dotychczasowymi urazami Garcii Szczęsny zagrał już dziesięć meczów w tym sezonie.


Zobacz też: Biznes Lewandowskiego upadł. "Skradziona plaża"
- Miałem wielkie szczęście, iż miałem kolegów z drużyny, którzy, gdy byłem młodszy, mieli wieloletnie doświadczenie w tym sporcie, jak Tommy N'Kono, który trenował mnie przez wiele lat, Diego Lopez, z którym grałem, a ostatnio Fernando Pacheco… A teraz z "Tekiem" (Szczęsnym) i Marcem (Ter Stegenem). To bramkarze, którzy od lat grają na najwyższym poziomie. Bramkarze, których starałem się naśladować, słuchać ich i dużo się od nich uczyć - tłumaczył Garcia.
Pewne jest, iż Szczęsny zagra w meczu Barcelony z Rayo Vallecano, który odbędzie się w niedzielę o godz. 14:00. Relacja tekstowa na żywo w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału