Swoboda rozpoczęła poszukiwania. "Droga Marysiu, odezwij się do nas"

1 miesiąc temu
Zdjęcie: zrzut ekranu z https://www.instagram.com/p/DGc7du2oo93/ / Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl


Ewa Swoboda otrzymała zaskakujący prezent, którym pochwaliła się w mediach społecznościowych. Teraz sprinterka, jak również organizatorzy Memoriału Kamili Skolimowskiej próbują ustalić tożsamość kibicki, która jest "odpowiedzialna" za całe zamieszanie. - Masz za to niespodziankę - powiedziała 27-latka.
Ewa Swoboda w miniony weekend została mistrzynią Polski w biegu na 60 m, a nieco wcześniej zajęła trzecie miejsce w zawodach Copernicus Cup w Toruniu, zaliczanych do prestiżowego cyklu World Indoor Tour. Sprinterka dopiero rozkręca się na starcie sezonu, w trakcie którego czeka ją wiele wyzwań. Chociaż tym razem została zaskoczona zupełnie czym innym.


REKLAMA


Zobacz wideo Ewa Swoboda halową mistrzynią Polski! "Nie było wspaniale"


Ewa Swoboda dostała wyjątkowy prezent. "Szukamy fanki, która przygotowała to cudo"
W sierpniu zawodniczka powinna wystartować w Memoriale Kamili Skolimowskiej w Chorzowie. A w poniedziałek na profilu zawodów w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z 27-latką w roli głównej. Uwagę zwraca trzymany przez nią wyjątkowy album, podpisany jej imieniem i nazwiskiem.
Okazuje się, iż to prezent od kibicki. - Droga Marysiu, która to dla mnie zrobiłaś, proszę, odezwij się do Memoriału Kamili Skolimowskiej i powiedz, iż to ty. Masz za to niespodziankę - powiedziała Swoboda. Później pokazała, iż w środku są poświęcone lekkoatletce rysunki.


"Szukamy fanki, która przygotowała dla (Ewy Swobody - red.) to cudo. Marysiu, jeżeli trafisz na to wideo, odezwij się do nas w wiadomości prywatnej na Facebooku lub Instagramie. Czeka na Ciebie niespodzianka" - przekazali organizatorzy memoriału.


Ewa Swoboda rozważa zakończenie kariery? Te słowa dają do myślenia
Być może takie prezenty od kibiców motywująco podziałają na sprinterkę, która niedawno zaskoczyła słowami o rychłym końcu kariery. - Jestem już stara, niedługo kończę przygodę ze sportem. Tak naprawdę już nie mam siły. Brakuje mi motywacji, jest mi ciężko. [...] Jeszcze ten rok pobiegam, zobaczymy, co będzie w następnym - mówiła po łódzkim Orlen Cup. Jednak po mistrzostwach Polski nieco złagodziła ton.


Zobacz też: Sułek wywołała burzę wyborem trenera. "Nadużycia seksualne"
- W życiu każdego sportowca przychodzi moment, w którym jesteśmy zmęczeni. W tym roku po raz pierwszy przeżywałam coś takiego. Nie wiedziałam, jak mam się z tym czuć, jak powinnam reagować. Wszystko mnie przytłoczyło, sytuacja mnie przerosła. Byłam przebodźcowana, zmęczona, niewyspana. To był naprawdę duży dołek psychiczny, ale na szczęście powoli z niego wychodzę - wyznała.


Choć Swoboda podkreśliła, iż jest dobrze przygotowana fizycznie, to nie rozbudza apetytów przed zbliżającymi się halowymi mistrzostwami Europy (marzec) i mistrzostwami świata (wrzesień). - Nie wyzwalają we mnie szczególnych emocji. Nie chce mi się. Mój cel przed HME to przede wszystkim to, by nikt mnie nie wkurzał i żebym nauczyła się odpuszczać - zapowiedziała.
Idź do oryginalnego materiału