W niedzielę (6 kwietnia) w stolicy Niemiec odbędzie się 44. edycja Generali Berlin Half Marathonu. Wydarzenie wyróżnia zarówno mocna elita z ambicjami na rekordy trasy i świata, jak i rekordowe zainteresowanie – na liście startowej jest aż 40 721 zawodników ze 135 państw świata.
Fala zapowiadanych na weekend chłodów nie ominie stolicy Niemiec i prognoza na niedzielę mówi o najwyżej 7 stopniach Celsjusza. To dobra wiadomość dla zawodników elity, którzy chcą wykorzystać płaskie berlińskie ulice do rekordowo szybkiego biegania. Konkretną zachętą są nagrody finansowe – zwycięzcy zainkasują po 5 tys. euro, drugie miejsce organizatorzy wycenili na 2,5 tys. euro, a trzecie 2 tys. euro.
Na marginesie warto zauważyć, iż wysokość premii w Berlinie jest niższa niż w Warszawie, gdzie kwoty są uzależnione od osiągnięć, ale autorzy i autorki wyników poniżej 61:30 (mężczyźni) i 1:09:00 (kobiety) wzbogaciliby się o 6 tys. euro.
Organizatorzy zapowiadają, iż transmisja z biegu będzie dostępna na kanale YouTube https://www.youtube.com/@SCCEVENTSTube. Rozpocznie się o godz. 9:10 i potrwa do godz. 13:00.
Tesfay marzy o rekordzie
Oczy wielu kibiców skierowane są na 27-letnią Etiopkę Fotyen Tesfay z niesamowitym rekordem życiowy 1:03:21. To trzecia najszybsza kobieta w historii na dystansie półmaratonu, ale z wyraźnymi ambicjami, aby przesunąć się na pierwsze miejsce w tabelach. Aby tak się stało, Tesfay musi w niedzielę pobiec szybciej niż 1:02:52 – tyle właśnie wynosi rekord świata należący od 2021 roku do jej rodaczki Letesenbet Gidey. Dla porządku dodajmy, iż najlepszy wynik uzyskany na trasie w stolicy Niemiec to 1:05:02. Padł w 2022 roku, a jego autorką była Kenijka Sheila Chepkirui.
– Wiem, iż trasa w Berlinie sprzyja szybkiemu bieganiu. Moje oczekiwania są wysokie – zapowiada Fotyen Tesfay przed startem.
Kolejną pretendentką do zwycięstwa jest Ftaw Zeray, ubiegłoroczna wicemistrzyni berlińskiego półmaratonu, której najlepszy czas to 1:06:04. Tanio skóry na pewno nie sprzedadzą Brytyjki Jessica Warner-Judd (1:07:07) i Samantha Harrison (1:07:10), a także Niemka Gesa Krause, dwukrotna medalistka mistrzostw świata w biegu na 3000 m z przeszkodami, która planowała poprawić swój nowy rekord życiowy (1:09:46). Zobaczymy jak na berlińskich ulicach radzić będzie sobie Kenijka Caroline Korir (1:07:57).
fot. SCC Events | Petko Beier
Dida czy Kiprotich?
Wśród mężczyzn największe emocje wzbudzał pojedynek między Gemechu Dida (Etiopia) a Gideonem Kiprotichem (Kenia). Obaj mają życiówki poniżej 59 minut (Dida: 58:39, Kiprotich: 58:49), co czyni ich faworytami do pobicia rekordu trasy 58:42, który ma już 7 lat.
Niemcy bardzo liczą na to, iż Amanal Petros zdoła przesunąć własny rekord kraju poza granicę 60 minut. Aktualny wynosi 1:00:09, a faworyt gospodarzy ma za sobą intensywny obóz treningowy w Kenii. Start w Berlinie będzie dla tego 29-latka generalnym sprawdzianem przed zaplanowanym na 27 kwietnia Maratonem Londyńskim.
– Mój trening w Kenii był perfekcyjny. Chciałbym powalczyć o rekord Niemiec, bo ten wynik ma już cztery lata – powiedział Amanal Petros, do którego należy również rekord kraju na 10 km (27:32) i drugi najlepszy wynik w maratonie (2:04:56).
Do rywalizacji dołączyć powinien kolejny z Niemców Richard Ringer, mistrz Europy w maratonie z 2022 roku (1:01:09), oraz Johannes Motschmann, który niedawno uzyskał imponujące 1:01:03 w Houston. Obaj zapowiedzieli, iż w niedzielę celować będą w wyniki poniżej 61 minut.
fot. SCC Events / Sportograf
Będzie rekord frekwencji?
Jak czytamy w komunikacie prasowym, wśród 40 721 zapisanych na półmaratonu jest około 5 tys. debiutantów w wieku 18-27, z czego połowa to kobiety. Zapowiada się rekord frekwencji berlińskiego biegu, do pobicia jest wynik 38 712 z ubiegłego roku.
W przyszłym roku o pakiet startowy w Berlinie będzie trudniej, bo organizatorzy już zapowiedzieli, iż wprowadzą losowanie. Spodziewają się szturmu biegaczy, bo Generali Berlin Half Marathon będzie obchodzić jubileusz 45-lecia. Impreza odbędzie się 29 marca 2026 roku.
Źródło: SCC Events, red
fot. w nagłówku SCC Events / Christian Lietzmann