Michele Paco Castagna odpoczywał po wypadku w miniony piątek. Zawodnik udał się na dodatkowe badania, przez co nie mógł pomóc King’s Lynn Stars w pierwszym meczu ligowym. Rob Lyon uznał, iż zastępstwo zawodnika będzie odpowiednim ruchem zamiast szukania na siłę „gościa” z CMA niższym od Paco. Jack Holder, Chris Holder i Josh Pickering wydawali się groźni na papierze, ale ostatecznie początek miał inne zdanie. Cooper Rushen natomiast uznał, iż to moment, kiedy pokaże światu swoje umiejętności.
Jack Holder świetnie spisał się na dystansie w otwierającym mecz biegu. Max Fricke lepiej wystartował, ale to Holder minął go na jednym z łuków. Cooper Rushen oglądał plecy rywali w pierwszym występie, aby potem wygrać bieg rezerw 5:1 z Jodym Scottem. Mówiąc o dobrym starcie, trzy punkty na swoim koncie dopisał Chris „Bomber” Harris, ale niespodziewanie para Kvech-Scott objechała Josha Pickeringa, dając Stars prowadzenie 15:9.
Ale odjazd
No co by nie mówić, moment startowy ratował King’s Lynn Stars pod każdym kątem, a nie ma w tym lepszego od samego Harrisa. „Bomber” zaczął drugą serię od trójki, ale Ben Cook stracił drugie miejsce na rzecz Jacka Holdera. Prowadzenie gospodarzy zostało powiększone w szóstym biegu, kiedy to Max Fricke od startu do mety przewodził stawce, a Jody Scott dowiózł trzecie miejsce. 16-letni Cooper Rushen natomiast bez większego kompleksu wyprzedził Chrisa Holdera na wejściu w drugi łuk, ale sam wyścig wygrał Leon Flint. Po siedmiu biegach Stars prowadzili 25:17.
Co zrobić?
Pomimo podwójnego zwycięstwa pary Rowe-Killeen, ponownie odezwał się duet Harris-Cook z podwójnym zwycięstwem. Chwilę przed przerwą do gry wrócił Chris Holder, ale co z tego, kiedy to Leon Flint ponownie spotkał się z blokadą trzeciego miejsca, tym razem przez Coopera Rushena. Młody Brytyjczyk wyruszył do jazdy w jedenastym biegu, oglądając jednak plecy rywali. Anders Rowe oraz Jack Holder dokonali ważnych zmian w sprzęcie, zmniejszając starty do czterech punktów.
Późny przebłysk
Chris Holder znacznie lepiej odczytał zamiary rywali, przekierowując maszynę pod moment startowy. Tym samym Jody Scott i Chris Harris oglądali plecy starszego z braci Holderów, ale zatrzymując za sobą Luke’a Killeena. Strata zmalała do dwóch punktów po odważnym ataku Jacka Holdera na pierwszym łuku czwartego okrążenia, gdzie minął Jana Kvecha. Sam wyścig zwyciężył przeciętny tego dnia Josh Pickering
To był jednak wielki dzień Coopera Rushena. 16-latek musiał borykać się z atakami Leona Flinta, ostatecznie zwyciężając, zapewniając Stars chociażby jeden punkt przed biegiem nominowanym. Sheffield Tigers natomiast wystawili braci Holder, którzy nie mieli szans z doktorem Harrisem i specjalistą Fricke. Dwa punkty pozostały na Adrian Flux Arenie, a Tigers mają powody do myślenia.
Wyniki meczu King’s Lynn Stars – Sheffield Tigers (49:41)
King’s Lynn Stars: 49
1. Max Fricke (2,3,2,2,3) 12
2. Michele Paco Castagna Z/Z
3. Chris Harris (3,3,3,1*,2*) 12+2
4. Ben Cook (0,1,1,2*,1) 5+1
5. Jan Kvěch (3,0,0,0) 3
6. Cooper Rushen (0,3,2,1*,1,3) 10+1
7. Jody Scott (2*,2*,1,0,2) 7+2
Sheffield Tigers: 41
1. Jack Holder (3,2,2*,1,0) 8+1
2. Anders Rowe (1,0,3,3) 7
3. Chris Holder (2,1,3,3,1) 10
4. Leon Flint (1*,3,0,2) 6+1
5. Josh Pickering (0,2,1,3) 6
6. Jye Etheridge (1,1,-,0,-) 2
7. Luke Killeen (0,-,0,2*,0,0) 2+1
Bieg po biegu:
1. J. Holder, Fricke, Rowe, Rushen 2:4 (2:4)
2. Rushen, Scott, Etheridge, Killeen 5:1 (7:5)
3. Harris, C. Holder, Flint, Cook 3:3 (10:8)
4. Kvěch, Scott, Etheridge, Pickering 5:1 (15:9)
5. Harris, J. Holder, Cook, Rowe 4:2 (19:11)
6. Fricke, Pickering, Scott, Killeen 4:2 (23:13)
7. Flint, Rushen, C. Holder, Kvěch 2:4 (25:17)
8. Rowe, Killeen, Cook, Scott 1:5 (26:22)
9. Harris, Cook, Pickering, Etheridge 5:1 (31:23)
10. C. Holder, Fricke, Rushen, Flint 3:3 (34:26)
11. Rowe, J. Holder, Rushen, Kvěch 1:5 (35:31)
12. C. Holder, Scott, Harris, Killeen 3:3 (38:34)
13. Pickering, Fricke, J. Holder, Kvěch 2:4 (40:38)
14. Rushen, Flint, Cook, Killeen 4:2 (44:40)
15. Fricke, Harris, C. Holder, J. Holder 5:1 (49:41)
Sędzia: Simon Humphrey- Kennett
Źródło: speedwayupdates.proboards.com
Max Fricke













