W Portugalii wciąż słychać liczne zachwyty nad Oskarem Pietuszewskim. I to pomimo tego, iż młodzieżowy reprezentant Polski jeszcze ani razu nie wyszedł na boisko w barwach swojej nowej drużyny. 17-latek trafił do Porto z Jagiellonii Białystok za 10 milionów euro, dołączając do Jakuba Kiwiora i Jana Bednarka.
REKLAMA
Zobacz wideo Nigeria z brązowym medalem PNA! Zdecydowały karne [SKRÓT MECZU]
Młody skrzydłowy został już zgłoszony do rozgrywek. Pojawił się choćby w składzie meczowym na pucharowe starcie z Benficą, ale spędził całe spotkanie na ławce rezerwowych. Według lokalnych mediów debiut Pietuszewskiego w najbliższym meczu jest jednak wysoce prawdopodobny.
To wtedy zadebiutuje Oskar Pietuszewski?
Takiego zdania jest Diogo Organista Pereira z portalu zerozero.pt. W rozmowie dla Sportowych Faktów stwierdził nawet, iż były piłkarz Jagiellonii mógł zadebiutować już w środę. "W trakcie meczu Porto - Benfica Oskar przez długi czas się rozgrzewał i naprawdę mógł wejść na boisko. Dlatego może dostać szansę z ławki rezerwowych w kolejnym spotkaniu" - przekazał Pereira.
Zobacz też: Reprezentant Polski "ucieka" z Turcji. Jest porozumienie z nowym klubem
"To inny typ zawodnika, który wnosi polot do gry, więc zarówno kibice FC Porto, jak i całej ligi portugalskiej, z niecierpliwością czekają, by zobaczyć, co nowy nabytek może zaoferować naszym rozgrywkom" - tak dziennikarz opisuje Polaka. Pokrywa się to z innymi relacjami tamtejszych mediów. "Dysponuje dużą szybkością i wybuchowym przyspieszeniem, jest bardzo silny w sytuacjach jeden na jeden i pewny siebie w dryblingu, co czyni go zawodnikiem nieprzewidywalnym" - można było przeczytać na portalu maisfutebol.iol.pt.
Oskar Pietuszewski "tajną bronią"
W Portugalii jednak zdają sobie sprawę, iż Oskar Pietuszewski nie jest piłkarzem na tu i teraz. "To transfer przede wszystkim z myślą o kolejnym sezonie, ponieważ Oskar dołączył do zespołu na około cztery miesiące przed końcem obecnych rozgrywek. Mimo to już teraz może dodać drużynie dynamiki i stanowić opcję numer dwa na skrzydłach, a w niektórych meczach stać się kluczowym zawodnikiem jako "tajna broń" z ławki" - tak sytuację 17-latka opisuje Pereira.
Według licznych relacji kością niezgody między Porto a Jagiellonią był termin przeprowadzenia transferu. Białostoccy działacze liczyli na to, iż Pietuszewski będzie reprezentował barwy Dumy Podlasia również wiosną. "W klubie od początku wiązano z tym ruchem również oczekiwania związane z zabezpieczeniem jednego z największych młodych talentów w Polsce. To z pewnością jeden z powodów, dla których FC Porto nie chciało czekać z transferem do końca sezonu - klub chciał odeprzeć zainteresowanie większych drużyn i jak najszybciej zapewnić sobie tego zawodnika" - twierdzi Portugalczyk.
Najbliższe spotkanie ligowe FC Porto rozegra w niedzielę, 18 lutego. Rywalem Smoków będzie Vitoria Guimaraes. Na półmetku rozgrywek podopieczni Francesco Farioliego są niepokonani i bezapelacyjnie przewodzą tabeli. Wygrali 16 spotkań, a jedyny remis zanotowali z wiceliderem - Sportingiem.

2 godzin temu












