Trzecia runda Australian Open oraz ćwierćfinał turniejów w Auckland i Hobart - to najlepsze wyniki Magdy Linette na początku sezonu. Dzięki takim wynikom Polka zaliczyła awans z 50. na 39. miejsce w rankingu WTA, ale na razie nie jest w najlepszej formie. W pierwszej rundzie turnieju WTA 1000 w Miami Linette trafiła na Francuzkę Warwarę Graczową, z którą miała bilans 3-1. Aż trzy spotkania między Polką a Francuzką były rozgrywane na pełnym dystansie. Sporo wskazywało na to, iż podobny scenariusz będzie we wtorkowy wieczór czasu polskiego.
REKLAMA
Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej
Deszcz opóźnił spotkanie z udziałem Linette. Będzie polski mecz w Miami
Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania karty rozdawała pogoda, bo nad niezadaszonymi kortami w Miami unosiły się ciemne chmury i był niewielki deszcz. Tenisistki ledwo zdołały zagrać dwa punkty i spotkanie musiało zostać przerwane. Wówczas w ruch poszły ręczniki. Po dziesięciu minutach mecz był wznowiony. Gdy było 40:40 w drugim gemie, to opady przybrały na sile i tenisistki udały się do szatni. Po ponad 20 minutach można było grać dalej.
Początek meczu nie był najbardziej udany dla Linette, choć przy swoim pierwszym gemie serwisowym obroniła trzy break pointy. Graczowa przełamała Polkę i prowadziła 3:1. Grze obu tenisistek przyglądał się Wim Fissette, a więc trener Świątek. Linette miała szansę na odrobienie przełamania, ale nie wykorzystała break pointa i Francuzka utrzymała swoje podanie. Było już 1:4 z perspektywy naszej reprezentantki.
Linette była zła po swoich kolejnych błędach i rzucała rakietą o kort. Graczowa ponownie przełamała Polkę i wygrywała 5:1. Linette obroniła dwie piłki setowe i odrobiła stratę jednego przełamania, ale później Graczowa dopięła swego i wygrała seta 6:2 po 47 minutach.
Zobacz też: Celt idzie pod prąd ws. Świątek i Abramowicz. "Sytuacja się powtarza"
Drugi set wyglądał już dużo lepiej w wykonaniu Linette. W dwóch gemach serwisowych Francuzki rozegrano ponad 20 punktów, a Polka wykorzystała dwa z sześciu break pointów i prowadziła 3:0. Dwa kolejne gemy wygrywały zawodniczki returnujące, a potem Linette utrzymała podanie. Magda doprowadziła do decydującego seta, wygrywając drugą partię 6:2.
Gemy przy serwisie Graczowej były bardzo zacięte, ale Linette wychodziła z nich zwycięsko. Polka miała siedem szans na przełamanie i wykorzystała dwie z nich, co dało jej prowadzenie 3:0 w trzecim secie. Francuzka nie była w stanie dorównać Magdzie na przestrzeni całego seta. Linette wygrała cały mecz 2:6, 6:2, 6:0 i awansowała do kolejnej rundy.
Tym samym dojdzie do polskiego starcia w drugiej rundzie turnieju w Miami, ponieważ Linette trafi na Igę Świątek. To będzie drugi mecz między nimi w rozgrywkach WTA. Jedyne starcie odbyło się w październiku 2023 r. w trzeciej rundzie turnieju w Pekinie. Wtedy Świątek wygrała 6:1, 6:1.

1 godzina temu














