Kadra Ukrainy będzie wyjątkowo mocna. Nasi wschodni sąsiedzi poinformowali bowiem, iż w Polsce wystąpi m.in. Elina Switolina, a więc niedawna pogromczyni Igi Świątek w ćwierćfinale Indian Wells. Selekcjoner naszej reprezentacji Dawid Celt zostawił jedno wolne miejsce. To być może zajmie aktualnie trzecia rakieta świata.
REKLAMA
Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej
Świątek przyjedzie do Polski? "Informacja w późniejszym terminie"
Stawką pojedynku na Górnym Śląsku będzie awans do finału Billie Jean King Cup. Ten odbędzie się we wrześniu w chińskim Shenzhen. Dawid Celt poinformował, iż w Gliwicach na pewno zjawi się Magda Linette, Maja Chwalińska, Katarzyna Kawa oraz Linda Klimovicova.
- Cieszę się z powołań, które zdołaliśmy zgłosić w pierwszym terminie. Zawodniczki wyraziły pełną gotowość występu w tym trudnym i ważnym spotkaniu. Liczę, iż skład zdołamy jeszcze wzmocnić. Przed nami duże wyzwanie, bo rywalki przyjeżdżają w mocnym zestawieniu. Musimy zrobić wszystko, aby do tego meczu dobrze się przygotować - powiedział kapitan naszej reprezentacji, Dawid Celt, cytowany przez oficjalną stronę związku.
To jednak nie uspokoiło wielkiego zainteresowania turniejem. A adekwatnie tego, czy w naszym kraju kibice będą mogli zobaczyć Igę Świątek.
- Rozumiemy zainteresowanie tematem i naturalne oczekiwanie kibiców oraz mediów, natomiast przypominam, iż realizowane są w tej chwili turnieje w USA, a informacja w tej sprawie zostanie ogłoszona w późniejszym terminie jak zawsze przez samą Igę - powiedziała menedżerka Świątek, Daria Sulgostowska w komentarzu dla Przeglądu Sportowego Onet.
Mecz Polska - Ukraina w ramach Billie Jean King Cup zaplanowano w dniach 10-11 kwietnia 2026 roku w Gliwicach.

1 godzina temu













