Tenisowa czołówka pozostaje w Stanach Zjednoczonych, a po emocjach związanych z turniejem WTA w Indian Wells czas na turniej w Miami, który w przeszłości padł łupem Igi Świątek. W 2022 roku polska tenisistka wygrała całe zmagania, w finale pokonując Naomi Osakę. Czy w tym roku będzie podobnie? Portal tennis365.com przedstawił swoje przewidywania na tegoroczną rywalizację.
REKLAMA
Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej
Świątek faworytką w Miami? Niekoniecznie
"Świątek była mistrzynią Miami Open w 2022 roku, ale w pierwszych tygodniach sezonu prezentowała nierówną formę. Polka może stanąć do rewanżu w Miami z rozstawioną z numerem 31 Alex Ealą w trzeciej rundzie, dwanaście miesięcy po zaskakującym zwycięstwie Filipinki na tym samym wydarzeniu , a następnie, podobnie jak w Indian Wells, spodziewa się zmierzyć z rozstawioną z numerem 13. Karoliną Muchovą. Wszystko wskazuje na to, iż doprowadzi to do ćwierćfinału z Andriejewą, jednak podobnie jak Świątek, Rosjanka nie zawsze prezentowała w ostatnich tygodniach najlepszą formę" - czytamy.
Co więcej - portal typuje, iż w ćwierćfinale dojdzie do meczu Świątek, ale z Victorią Mboko. Choć dla wielu może się to wydawać zaskakujące, to Kanadyjka jest wskazywana jako potencjalna zwyciężczyni, która w półfinale miałaby przegrać z Lindą Noskovą.
Według tennis365 w drugim półfinale dojdzie do meczu Aryny Sabalenki z Jeleną Rybakiną - uznawaną za źródło za główną faworytkę do końcowego triumfu.
Przed rokiem w Miami turniej WTA wygrała Sabalenka, pokonując w finale Jessicę Pegulę 7:5, 6:2. Rok wcześniej Danielle Collins w dwóch setach poradziła sobie z Rybakiną - 7:5, 6:3.

2 godzin temu












