Świątek oszustką? We Francji wydali wyrok. "Przyłapana na gorącym uczynku"

2 godzin temu
Nie milkną echa dość kontrowersyjnej sytuacji z meczu Igi Świątek z Marią Sakkari. Piłka odbiła się dwukrotnie, do czego nie przyznała się Polka. Dlatego też spadła na nią spora krytyka. Teraz pisze o niej jeden z francuskich portali. Padły mocne słowa pod adresem 24-latki.
Iga Świątek nie może zaliczyć początku sezonu do udanych. Zawiodła szczególnie w Dosze, a więc w turnieju, który wygrywała trzykrotnie. Dotarła do ćwierćfinału, zwyciężyła w pierwszym secie, a później jej gra się posypała. Na tyle iż kolejne dwie partie trafiły na konto Marii Sakkari i to Greczynka awansowała na kolejny etap rywalizacji. Nie tylko o tej porażce mówi się sporo, ale i o jednej akcji z tego spotkania. Dość kontrowersyjnej.

REKLAMA







Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, iż jeszcze sporo przede mną"



Francuskie media przejechały się po Idze Świątek. "Złapana na gorącym uczynku"
W trzecim secie przy stanie 5:3 dla Sakkari i 40:30 Greczynka zaserwowała drop shota. Tego nie spodziewała się Świątek. Ruszyła do piłki i odbiła ją na drugą stronę, ale rywalka stwierdziła, iż doszło do podwójnego odbicia - najpierw piłka odbiła się od podłoża, a dopiero potem Polka dotknęła ją rakietą. Sędzia przy pomocy powtórek telewizyjnych zweryfikował tę sytuację. "Nadal nie rozumiem, dlaczego nie przyznałaś się do tego od razu. Wiesz, iż to będzie w telewizji/mediach społecznościowych. Jako zawodnik czujesz/wiesz, iż piłka odbija się podwójnie w 99% przypadków" - pisał profil "The Tennis Bubble" na X.


Nie tylko on był zirytowany zachowaniem Świątek. Suchej nitki nie pozostawił na niej szczególnie portal welovetennis.fr. "Świątek przyłapana na oszustwie na gorącym uczynku, to straszne..." - tak brzmi tytuł. W dalszej części artykułu dziennikarze byli jeszcze bardziej stanowczy. "Iga często ma problem z akceptacją bycia zdominowaną lub znalezienia się w niebezpieczeństwie. W konsekwencji wycofuje się i zapomina grać fair. To nie pierwszy raz, gdy takie coś się wydarzyło i na pewno nie ostatni" - stwierdzili wprost. "Dobrze się stało, iż jest coś takiego, jak slow motion, ponieważ postawa Polki jest jawnym przyznaniem się do winy i nie można powiedzieć, iż oddaje jej hołd" - czytamy.






Zobacz też: Zrobili miejsce dla Świątek. Wybuchła burza. "Dno i sto metrów mułu".


Świątek zrezygnowała z najbliższego startu
Co dalej ze Świątek? Kiedy pojawi się na korcie? Wydawało się, iż wystartuje w zbliżającym się WTA 1000 w Dubaju. Tak się jednak nie stanie. Polka, podobnie jak i Aryna Sabalenka, wycofała się z turnieju. - Z powodu zmiany harmonogramu Iga nie zagra w tym roku w Dubaju. Jednocześnie informuję, iż czuje się dobrze i będzie przygotowywać się do turnieju Indian Wells - przekazała Sport.pl Daria Sulgostowska, przedstawicielka teamu Igi Świątek.
Idź do oryginalnego materiału