Iga Świątek przygotowuje się do pierwszego turnieju od czasu odpadnięcia z Australian Open. W tym tygodniu będzie rywalizować w stolicy Kataru - Dosze. Zmagania rozpocznie od drugiej rundy i starcia ze zwyciężczynią starcia Beatriz Haddad Maia - Janice Tjen. Polka dotarła już na miejsce i miała okazję porozmawiać z dziennikarzami.
REKLAMA
Zobacz wideo Adam Małysz oddał akredytację i zostanie z kibicami. "Polacy będą mogli spotkać legendę!"
Świątek przyjechała do Dohy. Powiedziała, co robiła po AO. "Nie wracałam do domu"
Ci pytali ją m.in. o serwis. Świątek po Australian Open sygnalizowała bowiem, iż postara się nad nim popracować. Teraz zapewniała, iż są już pierwsze efekty. - Nie sądzę, żeby w samej technice serwowania można było zauważyć jakieś duże zmiany. Ale były pewne rzeczy, które chciałam, żeby stały się bardziej naturalne. Powiedzmy, poprawić ich jakość. To nie jest coś, co zauważyliby choćby eksperci, ale dla mnie ważne jest, żeby czuć się pewnie ze swoim serwisem i wiedzieć, iż mogę go wykonać dokładnie tam, gdzie chcę. Na treningach wszystko wyglądało coraz lepiej z każdym dniem. Jestem zadowolona z tego, jak serwowałam tutaj i już mogę powiedzieć, iż mój serwis był lepszy niż w Melbourne. Ale oczywiście teraz muszę to przełożyć na mecz - mówiła, cytowana przez ukraiński serwis BTU.
Polska tenisistka wydawała się w dobrym nastroju. Sama zresztą podkreślała, iż bardzo lubi rywalizować w tym miejscu. Ba, w przeszłości odniosła w Dosze aż trzy triumfy. Poza tym nie ukrywała, iż jest wypoczęta i miło spędziła czas przed zawodami. - Po Melbourne miałam około pięciu dni wolnego. Nie wracałam do domu, bo było bardzo zimno, około -18°C. Zostałam więc w Melbourne i miałem wakacje. Bardzo mi się podobało. Przyjechałem tu całkowicie naładowana energią i gotowa do pracy - ujawniła.
Świątek zaczęła mówić o igrzyskach. To im będzie kibicować. Wskazała dwa nazwiska
W rozmowie ze Świątek nie zabrakło także tematu Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Czy nasza sportsmenka zamierza je oglądać? - Tak, oczywiście, iż będę śledzić wydarzenia. Jest wiele rzeczy, które chciałabym zobaczyć. Myślę nawet, iż skoro biorę udział w letnich igrzyskach olimpijskich, to oglądanie zimowych będzie dla mnie jeszcze większą przyjemnością i da mi jeszcze więcej radości, bo nie będę musiała myśleć o własnych zawodach - powiedziała.
Zdradziła też, na czyj występ czeka szczególnie mocno. - Będę kibicowała polskim sportowcom: Kamilowi Stochowi i Oskarowi Kwiatkowskiemu, którego już poznałam. Myślę, iż to będzie, jak zawsze, bardzo udane wydarzenie. I cieszę się, iż w tym tygodniu będzie co robić i czym się inspirować - podsumowała Świątek.

2 godzin temu













![Maklerzy wciąż przyciągają inwestorów. XTB na drodze do miliona [Dane KDPW] (Newsroom)](https://www.sii.org.pl/static/img/018802/1360-kdpw-.jpg)

