Mariusz Stępiński w znakomitym stylu przypomniał o sobie polskim kibicom. W swoim debiucie w barwach Korony Kielce napastnik zdobył dwie bramki, czym pomógł drużynie wygrać z Legią Warszawa. 30-latek przekonuje, iż wciąż ma duże ambicje, sięgające choćby występów w reprezentacji Polski.
Stępiński wyjechał z Polski blisko dekadę temu w wieku 21 lat. Jeszcze jako zawodnik Ruchu Chorzów był powoływany do reprezentacji Polski, natomiast po transferze za granicę nie dawał wielkich argumentów kolejnym selekcjonerom. Teraz gracz Korony wierzy, iż dobre występy w Ekstraklasie mogą sprawić, iż znajdzie się w orbicie zainteresowań Jana Urbana.
Mariusz Stępiński: Reprezentacja zawsze jest na liście celów
Jednocześnie piłkarz przyznał, iż nie spodziewał się aż tak dobrego wejścia do nowej drużyny.
– Wczoraj tak sobie myślałem, iż ludzie w Polsce myśleli, iż Mariusz Stępiński zapomniał, jak się gra w piłkę nożną. Ludziom wydaje się, iż pojawiła się nowa postać. Podchodzę do tego spokojnie. Wiem, co mogę dać tej lidze. Nie popadam w hurraoptymizm. Łazienkowska to nie jest Santiago Bernabeu, żeby się tu stresować. Skłamałbym, gdybym powiedział, iż spodziewałem się takiego scenariusza. Na pewno nie były to stres i obawa, ale nie przewidywałem, iż tak się wszystko potoczy – mówił Stępiński na antenie TVP Sport.
Dodał też, iż nie wrócił do ojczyzny, by odcinać kupony, ale udowodnić swoją klasę. Wciąż ma także nadzieję na powrót do reprezentacji Polski, choć zaznacza, iż jeszcze za wcześnie, by o tym mówić.
– Spełnionym piłkarzem na pewno się nie czuję. Zawsze mówiłem, iż chciałbym wrócić do Polski w wieku, kiedy będę jeszcze miał coś do zaoferowania. Układałem sobie karierę tak, jakbym chciał. choćby w przeszłości zakładałem powrót w wieku 30-31 lat. Chcę dać coś dobrego Ekstraklasie i uważam, iż kibice mogą zobaczyć, na co mnie jeszcze stać. Reprezentacja zawsze jest na liście celów, ale dzisiaj gwałtownie z piłkarzy robi się bohaterów: pozytywnych i negatywnych. o ile nie będę z meczu na mecz dobrze występował w Koronie, to nie będę mógł myśleć o reprezentacji – stwierdził piłkarz Korony Kielce.
WIĘCEJ O MARIUSZU STĘPIŃSKIM NA WESZŁO:
- Kowal ocenia Legię i chwali Stępińskiego [VLOG]
- Stępiński wbił szpilkę Legii. „To normalne zwycięstwo”
- Stępiński show przy Łazienkowskiej! Koszmar Legii trwa
Fot. FotoPyK

2 godzin temu















