Gezet Stal Gorzów nie tak wyobrażała sobie mecz rewanżowy z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. Na początku zawodów, w czwartym biegu, Oskar Paluch musiał zostać zabrany do szpitala z podejrzeniem złamania. Kiedy wydawało się, iż to będzie jedyny paskudny wypadek tego dnia, nastał bieg czternasty. Wówczas Jaimon Lidsey, Adam Bednar i Igor Kordun brali udział w paskudnie wyglądającym upadku. Bednar został zabrany do szpitala na badania, a Kordun nie wyjechał do powtórki z powodu ogromnego bólu. Jaimon Lidsey zerwał taśmę startową na chwilę przed startem do biegu, więc można było wnioskować, iż doszło również do poważnego urazu. Ostatecznie Anders Thomsen uratował Gezet Stal Gorzów przed bezpośrednim spadkiem do Metalkas 2. Ekstraligi, co zmusi Gorzowian do barażu z Hunters PSŻ Poznań bądź Abramczyk Polonią Bydgoszcz. Pozostaje jednak pytanie, ilu zdolnych zawodników będzie posiadał Piotr Paluch przed pierwszym spotkaniem.
Wiemy, iż Oskar Paluch złamał rękę na skutek poważnego wypadku. Tym samym Polaka raczej nie zobaczymy podczas barażowego dwumeczu, a wedle Gezet Stal Gorzów, młodzieżowiec zaczyna rehabilitacje, aby jak najszybciej rozpocząć przygotowania do ponownego startu. Dobre wieści mamy na temat Adama Bednara.
Czech, pomimo paskudnie wyglądającego upadku, jest mocno poobijany. Nie stwierdzono jakichkolwiek złamań, a co za tym idzie, „Bubba” walczy z czasem, aby stanąć pod taśmą startową podczas barażu z przegranym niedzielnego finału Metalkas 2. Ekstraligi. Igor Kordun jest również mocno poobijany, ale w jego przypadku możemy mówić o urazie palca. Podobnie jak Bednar zaczyna rehabilitacje, aby być w pełni sił przed meczem barażowym.
Gezet Stal Gorzów tym samym może odetchnąć z ulgą. W przestrzeni medialnej pojawił się temat możliwego transferu przed meczem o byt w PGE Ekstralidze, ale najpewniej regulamin stanie naprzeciw wszelkim zmianą. Pierwszy mecz barażowy zaplanowano na 27 września i będzie rozegrany na stadionie klubu z Metalkas 2. Ekstraligi. Rewanż 4 października w Gorzowie.












