Stal Gorzów tłumaczy się z zakupu drogiej "polisy". Jest gorzej niż myśleli

2 godzin temu
Zdjęcie: Zawodnik żużlowy w niebiesko-żółtym kombinezonie oraz kasku podczas dynamicznej jazdy po torze, sponsorzy widoczni na motocyklu i odzieży. W rogu znajduje się okrągłe wstawienie ze sceną narady dwóch


Nie milkną echa angażu juniora Huberta Jabłońskiego w Stali Gorzów. Dla wielu ten kontrakt to głupota i wyrzucenie miliona złotych w błoto. Co przy kredycie na 6 milionów, który Stal ma spłacać przez najbliższe 10 lat, ma ogromne znaczenie. Na jaw wychodzą kulisy transakcji i kto za tym stał. Działacze przerazili się, kiedy kierownik drużyny Krzysztof Orzeł wziął do ręki program zawodów i pokazał im, co się stanie, jeżeli Stal nie kupi Jabłońskiego.
Idź do oryginalnego materiału