Spełnił się czarny scenariusz dla Pietuszewskiego. Prezes Porto reaguje

2 godzin temu
Oskar Pietuszewski zaliczył dobre wejście do FC Porto, ale nie znalazł się na liście powołanych piłkarzy na wiosenną część Ligi Europy. Tę decyzję skomentował prezes klubu Andre Villas-Boas.
Andre Villas-Boas był w ostatnim czasie przepytywany przez portugalskich dziennikarzy. Jednym z tematów konferencji była nieobecność Oskara Pietuszewskiego na liście zgłoszonych piłkarzy do rozgrywek europejskich. Polski zawodnik jest jedynym zimowym nabytkiem, który nie został zarejestrowany do gry w Lidze Europy. Ta decyzja wśród niektórych budzi duże wątpliwości.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki nie gryzie się w język: Może ktoś Mioduskiemu pisze te wypowiedzi



Dyrektor FC Porto nabrał wody w usta. Krótki komentarz
Villas-Boas nie chciał jednak komentować szerzej całego zamieszania. Stosunkowo gwałtownie uciął temat, przerzucając odpowiedzialność na Francesco Farioliego, szkoleniowca FC Porto. - To decyzja trenera. Ma swoje obowiązki i komunikuje je zawodnikom w sposób, który uważa za stosowny - podkreślił, cytowany przez serwis cnnportugal.iol.pt.


Dotychczas Pietuszewski rozegrał trzy spotkania w drużynie "Smoków". Zaimponował kibicom szczególnie w debiucie. W spotkaniu z Vitorią Guimaraes (1:0) wywalczył rzut karny.
W Portugalii zdążył już pokazać, iż drzemią w nim spore możliwości. Ricardo Cerqueira, ekspert dziennika "A Bola", nie ubolewa jednak nad tym, iż młodego Polaka zabraknie w Lidze Europy.
- Będzie niewielka rotacja w rozgrywkach europejskich. Myślę, iż był to naturalny wybór, bo Pietuszewski wydaje mi się być jeszcze dzieciakiem. Ma 17 lat, ma wielką jakość, gra świetnie i widać, iż przybył do klubu z bardzo wyraźną chęcią wykazania się i wykorzystania danej mu szansy. I te szanse będzie dostawał w lidze portugalskiej, w Pucharze Portugalii. Decyzja o pominięciu Polaka jest taką, którą akceptujemy i rozumiemy. Wydaje się być to naturalne - skomentował dziennikarz.



Villas-Boas z pokorą podchodzi do Ligi Europy. "Nie wybacza błędów"
Przed FC Porto najważniejszy moment sezonu. Klub z Estadio do Dragao wkracza w fazę pucharową Ligi Europy. Villas-Boas podkreślił, iż zimowe okno transferowe zwiększyło możliwości kadrowe drużyny, ale jednocześnie zaznaczył, iż europejskie rozgrywki nie wybaczają braku pokory.
- Teraz zaczyna się faza pucharowa i wyzwania są większe. Są bardzo silni przeciwnicy, którzy są kandydatami do wygrania Ligi Europy [...] Zachowamy nasz ton pokory i szacunku - powiedział Villas-Boas.
Idź do oryginalnego materiału