Gdy awansowali do PGE Ekstraligi każdy łapał się za głowę i zadawał sobie proste pytanie – jak to się wydarzyło? Przecież od początku rozgrywek faworyt był jeden, była nim Abramczyk Polonia Bydgoszcz. Była nim również po pierwszym spotkaniu finałowym w 2024 roku, które przegrała 40:50. Wszyscy spodziewali się, iż w Bydgoszczy „Gryfy” gwałtownie załatwią sprawę i przypieczętują tak długo wyczekiwany awans.
Zakończyło się niesamowitym rajdem Rohana Tungate’a, który obronił ostatecznie pozostałą, dwupunktową przewagę. Rybnik po początkowej euforii wziął się do pracy, niestety nie przyniosła im oczekiwanych rezultatów. Okazali się najgorszą drużyną ligi i zasłużenie spadli z ligi. Kibice pomimo rozczarowania liczyli, iż w 2026 roku ponownie staną do boju o awans. Działacze mieli chyba jednak inne plany.
Stworzyli drużynę, która już na papierze prezentowała się blado. gwałtownie można było wskazać ekipy, który prezentowały się w tej kwestii zdecydowanie lepiej. „Nazwiska nie jadą” – z pewnością pomyśleli kibice. Cóż, niestety się okazało, iż ich brak również „nie jedzie”. Po pięciu kolejkach mają oni na koncie zaledwie dwa punkty. Zdobyli je w wygranym 47:42 starciu ze Stalą Rzeszów. Poza tym zanotowali bolesne porażki w Pile, Łodzi oraz z Poznaniem i Bydgoszczą na własnym obiekcie.
Najbliższe najważniejsze mecze?
Jeszcze porażkę z Abramczyk Polonią można zrozumieć, jednak brak kompletu punktów w starciu z Hunters PSŻ, H.Skrzydlewską Orłem czy Pronergy Polonią Piła już nie. To obnażyło braki jakie mają w tej chwili rybniczanie, zdaniem wielu ekspertów już teraz wypisali się z walki o play-off. Pozostaje im więc walka o utrzymanie? Bardzo możliwe.
Co prawda mają dwa punkty straty do 4. pozycji ale okupujące je „Wilki” z Krosna mają mecz mniej. Podobnie do Ostrovii (6. miejsce) oraz Stali Rzeszów (7. miejsce). W praktyce oznacza to więc, iż zaraz ta strata może wzrosnąć. Nie pomógł transfer Jakuba Żurka, który i tak robi solidny wynik. Potrzebne są kolejne wzmocnienia, jeżeli wciąż marzą o fazie play-off. W takiej bowiem formie nie mają co na to liczyć.
Kluczowe okażą się najbliższe spotkania. Pierwsze z Ostrovią na ich domowym obiekcie, później u siebie z Pronergy Polonią, o punktach w Bydgoszczy raczej mogą zapomnieć. jeżeli w tych wspomnianych spotkaniach „Rekiny” nie zdołają zwyciężyć będziemy mogli otwarcie mówić o spadkowiczu, który walczy o utrzymanie. Szykuje się frustrujący sezon dla ekipy Innpro ROW-u Rybnik?

![24h Nurburgring z Maxem Verstappenem i starty Polaków [Relacja live, live stream]](https://powrotroberta.pl/wp-content/uploads/2026/05/SI202605150199-scaled-e1778933616552.jpg)














