Oliver Solberg uważa, iż tempo zaprezentowane podczas Rajdu Wysp Kanaryjskich daje mu wiele powodów do optymizmu, mimo iż wypadek na końcowym etapie rywalizacji przekreślił jego szanse na końcowy triumf. 24-latek przez cały weekend toczył zacięty pojedynek z Sébastienem Ogierem. Przed decydującym dniem Szwed tracił do kolegi z zespołu Toyota Gazoo Racing zaledwie 3,8 sekundy.
Pojedynek z Ogierem zakończony w nasypie
Po dwóch pierwszych niedzielnych odcinkach specjalnych różnica między zawodnikami stopniała do 2,2 sekundy. Solberg wypadł jednak z trasy na odcinku SS17 Ingenio – Valsequillo 2. Uszkodzenia Toyoty GR Yaris Rally1 okazały się zbyt poważne, by kontynuować jazdę. Kierowca oraz jego pilot, Elliott Edmondson , nie odnieśli obrażeń, ale stracili okazję do walki o punkty na Power Stage.
– Flow na odcinku i prędkość były dobre, nie naciskałem też przesadnie – wyjaśnił Solberg. Sądzę, iż na międzyczasie traciłem sześć dziesiątych do Ogiera. To był zakręt z hopą. Rano, co oczywiste, byliśmy znacznie wolniejsi, więc nie skoczyłem zbyt wiele i nie spodziewałem się, iż ten samochód skoczy aż tak. Po prostu mały błąd, wyrzuciło mnie z linii prosto w nasyp – powiedział Solberg.
Zmiana warunków na trasie
Warunki na trasie uległy znacznej zmianie między przejazdami. Wilgotna i śliska nawierzchnia z niedzielnego poranka ustąpiła miejsca suchym i szybszym drogom. Solberg przyznał, iż utrudniło to adekwatną ocenę prędkości w feralnym zakręcie, choć nie szukał dla siebie wymówek.
Where it all went wrong for Solberg #WRC | #RallyIslasCanarias pic.twitter.com/AdoJUFNiUN
— FIA World Rally Championship (@OfficialWRC) April 26, 2026
– Trochę trudno było to ocenić, to mały błąd. Wciąż głupi – stwierdził Solberg. Oczywiście muszę starać się zachować pozytywne nastawienie, patrzeć w przyszłość i po prostu przeć naprzód – kontynuował Solberg. Nie mam zbyt wielu rajdów w tym samochodzie, a już kilka zwycięstw. Muszę po prostu dopracować małe detale i radzić sobie lepiej. Szybkość i wyczucie są, więc to fantastyczne, ale muszę poprawić te drobne szczegóły – przyznał Solberg.
Sytuacja w tabeli WRC
Szwedzki kierowca określił rywalizację z dziewięciokrotnym mistrzem świata jako spełnienie marzeń. W tym sezonie obaj zawodnicy toczyli już bezpośrednie starcia w Monte Carlo oraz podczas Rajdu Kenii.
– Walczyliśmy w Monte Carlo, walczyliśmy w Kenii w Superniedzielę, tam też może mogliśmy wygrać. Ten weekend to była kolejna świetna wspólna walka – wspominał Solberg. To spełnienie marzeń móc z nim walczyć za każdym razem, gdy jesteśmy razem na trasie – dodał Solberg.
Wycofanie się z rajdu spowodowało spadek Solberga na czwartą lokatę w klasyfikacji generalnej mistrzostw. w tej chwili traci on 33 punkty do lidera, którym został Elfyn Evans. Mimo to zawodnik nie zamierza zmieniać swojego podejścia do kolejnych startów.
– Musisz próbować za każdym razem i dawać z siebie wszystko. Wciąż jestem młody i bardzo nowy w tym samochodzie, domyślam się, iż muszę po prostu poznać te wszystkie małe detale, aby dopracować ostatni procent. Tego brakuje. Reszta jest, co jest fantastyczne – zaznaczył Solberg.
Szansę na rehabilitację Solberg widzi w majowym Rajdzie Japonii, który również odbywa się na nawierzchni asfaltowej.
– Jestem pasjonatem, zmotywowanym gościem i moim celem jest każdy rajd. Ale nie mam zbyt dużego doświadczenia, więc może o tym też muszę pomyśleć. Ale spróbuję. Muszę spróbować – podsumował Solberg.
Źródło: wrc.com













![Nowe ekrany, większy zasięg i zasilanie z bagażnika. Audi gruntownie odświeża Q4 e-tron [galeria]](https://imagazine.pl/wp-content/uploads/2026/04/A260664_large.jpg)