Gdy po zakończeniu poprzedniego sezonu Cracovia straciła swojego najlepszego strzelca, Benjamina Kallmana, który odszedł do Hannoveru 96, trudno było spodziewać się, iż ktoś da radę wejść w buty Fina. Ten bowiem w kampanii 2024/25 strzelił aż 18 goli w Ekstraklasie i zanotował siedem asyst.
REKLAMA
Zobacz wideo Mocne spięcie na linii Kosecki-Skorża. "Ty się, k***a, to przedszkola nadajesz!"
Mimo to, "Pasy" ruszyły na rynek transferowy z wiarą w to, iż uda się zastąpić fińskiego snajpera kimś równie jakościowym. Wybór padł na Szwajcara, Filipa Stojilkovicia - piłkarza o profilu niezwykle podobnym do Kallmana. 26-latek trafił do ekipy z Krakowa po niezłym sezonie w barwach OFK Beograd i z miejsca stał się pierwszym wyborem Luki Elsnera.
Stał się gwiazdorem Cracovii. Teraz może odejść
Jak się okazało, był to strzał w dziesiątkę. Szwajcarski napastnik rozpoczął sezon od gola i asysty w Poznaniu przeciwko Lechowi, potem wbił dublet Lechii Gdańsk i zdobył bramkę z Jagiellonią. Do końca rundy na jego rozkładzie znalazły się również Legia Warszawa, GKS Katowice i Pogoń Szczecin. Łącznie w osiemnastu spotkaniach Stojilković siedmiokrotnie pokonywał bramkarzy rywali, a najnowsze doniesienia wskazują na to, iż ten licznik może się niebawem zatrzymać.
Jak poinformował znany włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio, 26-letni snajper ma być coraz bliżej przenosin na Półwysep Apeniński. Zainteresowanie sprowadzeniem Stojilkovicia wyraziła bowiem występująca w Serie A Pisa.
"To nie jest nowość. Klub z Toskanii już od kilku dni negocjuje w tej sprawie z Cracovią w celu osiągnięcia porozumienia" - czytamy. "Jakość i liczby Stojilkovicia mogą być użyteczne dla trenera Gilardino w pogoni za utrzymaniem" - dodaje Di Marzio.
Włoski dziennikarz nie ujawnił kwoty, jaką Pisa miałaby zapłacić, ale z pewnością Cracovia może liczyć na zarobek. Szwajcarski piłkarz jest wyceniany przez portal Transfermarkt na 3 mln euro. Do Krakowa z kolei trafił za 500 tysięcy euro z niemieckiego Darmstadt.
Pisa SC aktualnie zajmuje ostatnie, 20. miejsce w Serie A. Po 22 meczach podopieczni Alberto Gilardino mają na swoim koncie 14 punktów, na co składa się jedno zwycięstwo i aż 11 remisów.
Zobacz też: Klub z Ekstraklasy wygrał wyścig z Milanem. To nie żart

1 godzina temu















