- Jak matka na przykład nie ma dla dziecka jedzenia, bo z jakiegoś powodu nie ma, to ona jest skłonna choćby ukraść. I on (prezes Radosław Piesiewicz - przyp. AG) brał to, co mógł. Szukał w sposób rozpaczliwy pieniędzy, naprawdę - mówi w rozmowie z Interią Teresa Sukniewicz-Kleiber, członkini prezydium Polskiego Komitetu Olimpijskiego. 77-latka w przeszłości była świetną lekkoatletką, specjalizującą się w biegach płotkarskich. Olimpijka z Meksyku z 1968 roku.