Iga Świątek (2. WTA) rozpętała burzę na konferencji prasowej po przegranym 5:7, 1:6 meczu ćwierćfinałowym Australian Open z Jeleną Rybakiną (Kazachstan, 5. WTA). Polka wróciła bowiem do sytuacji z poprzednich dni, kiedy z powodu braku odpowiedniej przepustki nie mogła dostać się do szatni. - Pozostaje zadać pytanie, czy my jesteśmy tenisistkami, czy zwierzętami w zoo, które obserwuje się choćby podczas robienia kupy?. Okej, to oczywiście wyolbrzymienie, ale fajnie byłoby mieć trochę prywatności i nie być ciągle obserwowanym - powiedziała Iga Świątek.
REKLAMA
Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, iż jeszcze sporo przede mną"
Słowa Świątek niosą się po świecie. Jest reakcja WTA
Kilka dni wcześniej Amerykanka Coco Gauff (3. WTA) po porażce 1:6, 2:6 w ćwierćfinale z Ukrainką Eliną Switoliną (12. WTA) została nagrana, jak brutalnie roztrzaskała rakietę. Nagranie z jej zachowaniem stało się viralem w mediach społecznościowych. - Chciałam pójść w miejsce, gdzie to nie będzie pokazywane. Chyba będzie trzeba z kimś porozmawiać, bo mam wrażenie, iż jedynym prywatnym miejscem, jakie mamy, są nasze szatnie - mówiła potem Gauff.
Na narzekania Gauff i Świątek na brak prywatności zareagowała Valerie Camillo, szefowa organizacji WTA. Stanęła murem po stronie zawodniczek.
"WTA stoi po stronie naszych zawodniczek i bardzo poważnie traktuje ich obawy dotyczące prywatności i kamer na Australian Open. Zawodniczki zasługują na miejsca z dala od rywalizacji, gdzie będą mogły odpocząć w prywatności" - napisała na początek w specjalnym oświadczeniu Valerie Camillo.
"Niedawne obawy zgłoszone przez zawodniczki WTA podczas Australian Open dotyczące kamer w poza kortowych strefach dla zawodniczek są całkowicie uzasadnione. To bardzo ludzka i słuszna prośba — sportowcy potrzebują przestrzeni, w których mogą się regenerować i nie czuć się nieustannie pod stałą obserwacją. Zapewnienie takiej przestrzeni jest częścią naszej odpowiedzialności jako sportu. WTA zobowiązuje się do wsłuchiwania się w głos swoich zawodniczek i podejmowania działań w odpowiedzi na tego typu obawy" - dodała Valerie Camillo.
Świątek i Gauff jeszcze nigdy w swoich karierach nie wygrały Australian Open. Dla obu zawodniczek najlepszy wynik w tym turnieju to półfinał.
Zobacz także: Cały świat widział, co zrobiła Switolina. "Znak wojny"
W tegorocznym Australian Open w półfinałach Switolina zmierzy się z liderką światowego rankingu Aryną Sabalenką, a Rybakina z Amerykanką Jessicą Pegulą (6. WTA).

2 godzin temu











