Polscy koszykarze w drugim meczu grupowym rywalizowali z Izraelem. I już na kilka godzin przed startem gry było gorąco. "Z obu obozów płynie podobny przekaz - nie zgadzamy się na ludobojstwo w Gazie" - mówili członkowie Młodzieży Wszechpolskiej oraz "Katowic dla Palestyny" - skrajnie różnych organizacji, które w sobotę zgodnie protestowały pod katowickim Spodkiem" - relacjonowali Łukasz Cegliński oraz Piotr Wesołowicz, dziennikarze Sport.pl.
REKLAMA
Zobacz wideo Marcin Gortat odpowiada na zaczepki Mameda Chalidowa! "On jest mistrzem"
Bardzo napięta atmosfera była również w hali tuż przed rozpoczęciem gry. "Polscy fani potężnie wygwizdali wchodzących na parkiet koszykarze z Izraela. A potem także - bodaj jeszcze głośniej - sam hymn Izraela. Część polskich fanów zbojkotowała hymn rywala i na ten moment nie wstała z miejsc" - pisał Piotr Wesołowicz.
W głowie się nie mieści, co zrobił izraelski koszykarz w meczu z reprezentacją Polski
To wszystko nie pozostało bez wpływu na zawodników. A przynajmniej jednego z nich - Yama Madara, który wykonał wręcz szokujący gest. Po celnym rzucie ułożył palce tak, aby przypomniały pistolet i zaczął udawać strzelanie, a "lufę" miał zwróconą w kibiców na trybunach w Katowicach. Zdecydowanie było to nie na miejscu i tylko spotęguje polsko-izraelskie napięcie. A sam koszykarz będzie musiał gęsto się tłumaczyć, niezależnie co miał oznaczać ten gest.
Yam Madar zdecydowanie przesadził. Polska oraz Izrael i tak już mają na pieńku. Na myśl przychodzi zachowanie Krzysztofa Piątka
Abstrahując od konfliktu zbrojnego w Strefie Gazy, ostatnio bardzo głośno było o konfrontacyjnych transparentach fanów Rakowa Częstochowa i Maccabi Hajfa. "Izrael morduje, a świat milczy" - taki baner pokazali polscy fani w Częstochowie. "Mordercy od 1939 r." - tak z kolei odpowiedzieli Izraelczycy podczas rewanżu (grano w Debreczynie).
Zobacz także: Była 1:03, gdy Jordan wszedł na X. Prawdziwy Polak
W tym kontekście warto przypomnieć również zachowanie Krzysztofa Piątka w meczu piłkarskich reprezentacji Polski oraz Izraela (4:0) z czerwca 2019 r. Wtedy napastnik po zdobyciu bramki nie wykonał swojej charakterystycznej cieszynki, jaką są dłonie ułożone w pistolety i udawanie wystrzałów.
- Mamy szacunek do każdego przeciwnika. Wiadomo, jaka w Izraelu jest polityka i zachowałem się z szacunkiem do rywala. Tym razem tego nie zrobiłem, ale w następnych meczach już na pewno do tego wrócę - tak Piątek tłumaczył tę decyzję.
Na koniec sobotniego meczu Madar nie mógł być zadowolony. Jego zespół w dramatycznych okolicznościach przegrał bowiem 64:66 - na 13 sekund przed końcem decydujące punkty dla Polski zdobył Jordan Loyd.
Przed Wami najnowszy Magazyn.Sport.pl! Polscy koszykarze zagrają w Katowicach o mistrzostwo Europy. Korespondenci Sport.pl czuwają, a już teraz mamy oryginalny starter pack kibica basketu. Ekskluzywne wywiady, odważne felietony i opinie przeczytasz >> TU