W rozmowie ze Sky News przewodniczący FIFA Gianni Infantino zdecydowanie opowiedział się za zniesieniem sankcji wobec Rosji i pełnym przywróceniem reprezentantów tego kraju do rywalizacji sportowej. - Ten zakaz niczego nie osiągnął, stworzył jedynie więcej frustracji i nienawiści - powiedział. "Słów Gianniego Infantino nie możemy odbierać inaczej niż jako haniebne. Podobnie jak postawę MKOl, który już dopuścił młodych sportowców z Rosji i Białorusi do rywalizacji na szczeblu międzynarodowym" - napisał na naszych łamach felietonista Sport.pl Michał Kiedrowski.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki nie gryzie się w język: Może ktoś Mioduskiemu pisze te wypowiedzi
Szewczenko ze stanowczą reakcją na słowa Infantino
Głosy oburzenia na kolejną mocno kontrowersyjną wypowiedź szefa FIFA pojawiły się od razu w różnych częściach świata. Najdonioślej wybrzmiały z Ukrainy, która od 24 lutego 2022 roku mierzy się z wojną, wywołaną przez Rosjan (z pomocą Białorusi).
"Działania wojskowe na terytorium Ukrainy trwają, sytuacja się nie poprawiła, ataki niszczą infrastrukturę cywilną i zabijają cywilów. Przez ciągłe ataki osiedli w całym kraju miliony Ukraińców pozostaje bez światła, wody i ciepła" - czytamy w specjalnym oświadczeniu Ukraińskiego Związku Piłki Nożnej (UAF). "Nie zgadzamy się z twierdzeniem, iż zakaz wobec agresora nie działa. Wierzymy, iż zawieszenie udziału w zawodach to skuteczna metoda nacisku na agresora" - dodano. Teraz głos w tej sprawie zabrał szef UAF, Andrij Szewczenko.
Były legendarny napastnik m.in. Dynama Kijów czy Milanu nie ma wątpliwości. - Dopóki konflikt będzie trwał, kategorycznie sprzeciwiamy się powrotowi Rosjan do gry w piłkę nożną - powiedział Szewczenko.
Jak przyznał Ukrainiec, słowa Infantino nie będą miały realnego pokrycia w rzeczywistości. - W ciągu ostatnich kilku dni komunikowaliśmy się z przedstawicielami FIFA na różnych szczeblach. Rada FIFA nie rozważa powrotu Rosjan - dodał przewodniczący UAF.
Szewczenko zamierza osobiście wyjaśnić szefowi FIFA, co aktualnie dzieje się za naszą wschodnią granicą. - Planuję spotkać się z Giannim Infantino, aby ponownie jasno przekazać informacje o konflikcie na Ukrainie i naszym stanowisku. Koledzy z różnych międzynarodowych stowarzyszeń nas popierają. Dopóki to wsparcie będzie utrzymane i solidarne, powrót Rosjan do rozgrywek nie będzie rozważany - podkreślił Ukrainiec.

1 godzina temu















