Slavię Praga dzieliły praktycznie sekundy od przypieczętowania mistrzowskiego tytułu poprzez pokonanie lokalnego przeciwnika w postaci Sparty Praga. Niestety kibice nie wytrzymali ciśnienia i na trzy minuty przed końcem spotkania wtargnęli na murawę, by nie tylko świętować zwycięstwo, ale i zaatakować fanów gości czy bramkarza rywali - Jakuba Surovčíka. W konsekwencji mecz został przerwany.