Skandal przy okazji Superpucharu Polski. Z tym policja zatrzymała kiboli Wisły

19 godzin temu
Zdjęcie: REUTERS/Kacper Pempel/materiały prasowe/KMP Białystok


Policjanci z Białegostoku zatrzymali cztery osoby, które zdewastowały 26 murali "wykonanych przez fanów białostockiego klubu sportowego". TVP Sport poinformował, iż chodziło o Jagiellonię. Tego dnia mistrzowie Polski grali z Wisłą Kraków o Superpuchar Polski. Mężczyźni byli uzbrojeni i mieli przy sobie "noże, maczety, miotacze gazowe, a także krótkofalówki oraz elementy z barwami pseudokibiców" - informują funkcjonariusze.
W środę 2 kwietnia rozegrano mecz o Superpuchar Polski. Mistrzowie kraju - Jagiellonia Białystok zmierzyli się ze zdobywcami pucharu - Wisłą Kraków. Wokół tego spotkania było sporo kontrowersji, a trybuny świeciły pustkami. Ostatecznie Duma Podlasia wygrała 1:0 po trafieniu Mikiego Villara.


REKLAMA


Zobacz wideo Jarosław Królewski doprowadzi do bojkotu Superpucharu? Bednarz: To oznacza, iż słucha kogoś kogo się boi


Policja zatrzymała "kibiców" Wisły Kraków. Mieli noże, maczety i miotacze gazowe
Tego dnia zniszczono w Białymstoku 26 murali "wykonanych przez fanów białostockiego klubu sportowego" - poinformowali policjanci KMP Białystok. Jak poinformowali dziennikarze TVP Sport - chodziło o klub Jagiellonia Białystok. "Jedna ze wspólnot mieszkaniowych w Białymstoku złożyła zawiadomienie na policję o akcie wandalizmu" - czytamy w serwisie.


Serwis pisze wprost, iż chodzi o "pseudokibiców Wisły Kraków". Więcej informacji nt. zatrzymania przekazali lokalni funkcjonariusze, którzy dodatkowo zamieścili fotografie z zatrzymania. Na jednym zdjęciu widać podpis "Wisła Nowa Huta".
Zobacz też: Oto co dyrektor Jagiellonii zrobił po zdobyciu Superpucharu Polski. Czapki z głów!
"Wpadli pomiędzy Tykocinem a Jeżewem, gdy wracali do siebie. Podczas zatrzymania policjanci znaleźli przy nich pojemniki z farbą, noże, maczety, miotacze gazowe, a także krótkofalówki oraz elementy z barwami pseudokibiców. Zatrzymani to czterej mieszkańcy województwa małopolskiego w wieku od 24 do 29 lat. Jak ustalili policjanci, cała czwórka przyjechała na Podlasie wynajętym wcześniej samochodem, a na nocleg zatrzymali się nie w Białymstoku, a w niewielkiej miejscowości na terenie powiatu. Swoje wandalskie czyny niszczenia elewacji dokumentowali, robiąc zdjęcia telefonami i umieszczali je na profilu jednego z portali społecznościowych" - poinformowała Komenda Miejska Policji w Białymstoku.


Zatrzymanym grozi długa odsiadka
Czterech sprawców trafiło do policyjnego aresztu. "Mężczyznom grozi odpowiedzialność karna za zniszczenie mienia. Odpowiedzą również za posiadanie noży i maczet, a także za posiadanie bez wymaganej rejestracji gazu obezwładniającego" - czytamy w komunikacie.


Policja podaje, iż mężczyźni prawdopodobnie jeszcze w czwartek 3 kwietnia usłyszą zarzuty prokuratorskie. Grozi im kara choćby do 5 lat pozbawienia wolności.
Idź do oryginalnego materiału