Robert Lewandowski w sierpniu będzie świętował 38. urodziny, a niespełna dwa miesiące wcześniej wygaśnie jego kontrakt z FC Barceloną. Zarówno klub, jak i piłkarz nie podjęli jeszcze decyzji w kwestii ewentualnego przedłużenia umowy i pozostania kapitana reprezentacji Polski na Camp Nou. Z otoczenia piłkarza płyną jednak sygnały, jakoby zawodnik szykował się do zakończenia swojej przygody z "Dumą Katalonii". Mówiła o tym m.in. Anna Lewandowska podczas Gali Mistrzów Sportu. Teraz o przyszłość snajpera biało-czerwonych została zapytana jego siostra, Milena Lewandowska-Miros.
REKLAMA
Zobacz wideo Lewandowski trafi do MLS? Kosecki: Często to powtarzał, na pewno ma plan
Siostra Lewandowskiego o przyszłości Roberta
- To bardzo dojrzały zawodnik, a my, jego najbliżsi, jesteśmy z nim w tej przygodzie od bardzo dawna. [...] Nie wiem, czy traktujemy to jako koniec, na pewno nie czujemy żalu czy smutku. Mamy raczej świadomość, iż nadchodzi kolejna faza zwłaszcza, iż kariera Roberta trwa tak długo - mówiła. Więcej nie chciała jednak powiedzieć.
- Raczej nie udzielam się w temacie Roberta, dlatego dużo osób nie męczy mnie w tej sprawie, bo wiedzą, iż i tak nie dostaną odpowiedzi - ucięła, wskazując jednocześnie, iż Robert, Anna i ich córki dobrze czują się w Barcelonie i "wiążą z nią swoją przyszłość". Mowa tu jednak nie o klubie, a o mieście.
Od kiedy Lewandowski stał się globalnie rozpoznawalny, cała rodzina musiała nauczyć się funkcjonować w nowej rzeczywistości. Milena Lewandowska-Miros twierdzi, iż to nie było łatwe, ale to Robert miał najtrudniej.
Siostra Lewandowskiego wspomina o "traumie"
Futbol w rodzinie Lewandowskich jest obecny od najmłodszych lat i ta miłość chyba gwałtownie nie zaginie. w tej chwili piłkę nożną trenuje bowiem syn Mileny, Leon. Kobieta nie ukrywała, iż ma to pewne minusy.
- Do dziś, gdy mój syn odbija piłkę w pokoju, to mam taką traumę i mówię mu: "Nie rób tego, proszę, Leon". Przypomina mi się wtedy ten dźwięk, odbijanie piłki, które zawsze słyszałam w dzieciństwie. Dom to oczywiście nie muzeum, ale wolałabym, żeby syn nie grał w pokoju - tłumaczyła.
Robert Lewandowski może pozostać w Barcelonie, ale to nie pozostało nic pewnego. Cały czas kuszą go kluby z MLS i Arabii Saudyjskiej, a to w tych ligach występują w tej chwili - odpowiednio - Lionel Messi oraz Cristiano Ronaldo. Czy do jednego z nich dołączy "Lewy"? Na to musimy jeszcze trochę poczekać, bo Robert nie spieszy się z decyzją i skupia się na najbliższych wyzwaniach. A tych nie brakuje, gdyż jego klub gra o trzy korony, a reprezentację Polski czeka walka o mundial, ostatni w karierze najlepszego strzelca kadry w historii.

2 godzin temu













