Błaszczykowski przemówił. Tak ocenił szanse Polaków na mistrzostwa świata

1 godzina temu
Jakub Błaszczykowski już w roli kibica oczekuje na pierwsze mecze reprezentacji Polski w 2026 roku. I nie będą one byle jakie, bo stawką będzie awans na mistrzostwa świata w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. - Baraże nie będą łatwe, ale wierzę w chłopaków - powiedział w rozmowie z WP Wirtualne Fakty.
Reprezentacja Polski po raz trzeci z rzędu może awansować na duży turniej z baraży. Tak było w 2022 roku przed mundialem w Katarze, tak też było przy okazji Euro 2024. W eliminacjach do tej drugiej imprezy biało-czerwoni zajęli 3. miejsce za Albanią i Czechami. Właśnie Albania będzie przeciwnikiem podopiecznych Jana Urbana w półfinale play-offów. Ewentualna wygrana będzie oznaczała konfrontację ze Szwecją lub Ukrainą.

REKLAMA







Zobacz wideo Jan Urban wprost o sytuacji Oskara Pietuszewskiego: Wierzę w to!



- Nie możemy narzekać. Gramy pierwsze spotkanie z Albanią u siebie. Jesteśmy faworytem, nie boję się tego powiedzieć. Wiadomo, iż w jednym meczu może się wszystko wydarzyć, ale mecz u siebie to atut, który musimy wykorzystać - mówił bezpośrednio po losowaniu ścieżek barażowych selekcjoner Jan Urban w rozmowie z portalem meczyki.pl. - Mogliśmy trafić gorzej z pierwszego koszyka - dodał.


Błaszczykowski przed barażami. Tak ocenia szanse Polaków
Jakub Błaszczykowski wystąpił na trzech dużych turniejach - mundialach w 2012 i 2018 roku oraz na Euro 2016. W tym ostatnim turnieju podopieczni Adama Nawałki dotarli aż do ćwierćfinału i byli o krok od awansu do strefy medalowej. Kuba pomylił się jednak w serii rzutów karnych i to ekipa Cristiano Ronaldo przeszła do dalszych gier, sięgając później po tytuł.
ZOBACZ TAKŻE: Hiszpanie widzą, co stało się z Lewandowskim. "Zaczął zwalniać tempo"
Były gracz Borussii Dortmund czy Wisły Kraków w kadrze już nie występuje, ale bacznie śledzi jej poczynania. W marcu naszą reprezentację czekają baraże o MŚ w USA, Kanadzie i Meksyku. Co Błaszczykowski myśli o rywalach i szansach Polaków?



- Baraże nie będą łatwe, ale wierzę w chłopaków i liczę na to, iż awansujemy na mistrzostwa świata 2026 - powiedział w rozmowie z WP Sportowymi Faktami. - Najważniejsze, żeby nie zlekceważyć przeciwnika. Musimy podejść do rywala ze stuprocentowym zaangażowaniem. o ile tak się stanie, to uważam, iż pod względem umiejętności piłkarskich atuty będą po naszej stronie i powinniśmy wygrać - dodał, oceniając Albanię.


Błaszczykowski o braku awansu na MŚ
Ewentualna wygrana da przepustkę do gry o bilety do Ameryki Północnej z Ukrainą lub Szwecją. - Czy brak awansu będzie katastrofą dla polskiej piłki? To za dużo powiedziane, ale na pewno będzie bolesny - zakończył Kuba.
Mecz Polska - Albania odbędzie się 26 marca na PGE Narodowym w Warszawie. W przypadku zwycięstwa finałowe spotkanie play-offów podopieczni Jana Urbana rozegrają na wyjeździe. Ten mecz zaplanowano na 31 marca.
Idź do oryginalnego materiału