Adrian Siemieniec z Jagiellonią Białystok związany jest od 2021 r. Najpierw pracował tam jako asystent, potem prowadził drugą drużynę, aż w końcu stał się jej głównym trenerem. Decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę, bo zaledwie 34-letni szkoleniowiec już może pochwalić się tytułem mistrza Polski, Superpucharem Polski i dobrymi wynikami w Lidze Konferencji Europy. Nic więc dziwnego, iż zwróciły na niego uwagę inne kluby, choćby z zagranicy.
REKLAMA
Zobacz wideo Mocne spięcie na linii Kosecki-Skorża. "Ty się, k***a, to przedszkola nadajesz!"
Co z przyszłością Adriana Siemieńca? Masłowski: "Odpowiedź jest oczywista"
W połowie stycznie Tomasz Włodarczyk informował, iż Siemieńcem interesuje się belgijskie Cercle Brugge. A to sprawiło, iż od razu pojawiły się pytania o dalszą przyszłość szkoleniowca. O to, czy po sezonie odejdzie z Jagiellonii, pytany był dyrektor sportowy klubu z Podlasia, Łukasz Masłowski. - Na dziś można tylko powiedzieć, iż Adrian ma kontrakt do końca sezonu z opcją przedłużenia o kolejny rok po stronie klubu, więc raczej można przyjąć, iż to jest półtoraroczna umowa. I to są fakty. A co dalej? To już nie pytanie do mnie, tylko do samego Adriana - stwierdził w rozmowie z Interią.
Tym samym dał jasno do zrozumienia, iż Jagiellonia będzie chciała zatrzymać Siemieńca. - jeżeli chodzi o wolę klubu, właścicieli, czy moją, to chyba odpowiedź jest oczywista. A jeżeli dla niektórych nie jest oczywista, to powiem, iż Jagiellonia chce, by Adrian wciąż był jej trenerem - stwierdził wprost.
Siemieniec związał się ze znaną agencją. Masłowski reaguje: "Wynika to z tego, że..."
Teraz wszystko zależy od samego trenera. A ten nie tak dawno związał się z agencją menedżerską SEG, która ma w swoich szeregach takich szkoleniowców, jak Pep Guardiola, Erik ten Hag czy Robin van Persie. Dla wielu był to sygnał, iż Siemieniec na poważnie planuje sprawdzić się za granicą. Masłowski przekonywał jednak, iż wie, skąd taki krok. - Adrian dzisiaj chce być profesjonalny w każdym fragmencie swojej pracy, a to jest jeden z elementów dzisiejszej piłki nożnej. Myślę, iż wynika to z tego, iż Adrian chce przede wszystkim mieć opiekę profesjonalną, jeżeli chodzi o zarządzanie jego karierą trenerską, ale pewnie to też jest element myślenia o przyszłości. Że przyjdzie taki moment, kiedy trzeba będzie zrobić kolejny krok - tłumaczył. Dodał też, iż rozumie i akceptuje tę decyzję.
Po rundzie jesiennej prowadzona przez Adriana Siemieńca Jagiellonia zajmuje trzecie miejsce w tabeli Ekstraklasy oraz awansowała do 1/16 finału Ligi Konferencji Europy. Pierwszy mecz w nowej rundzie rozegra 31 stycznia. Jej rywalem będzie Widzew Łódź.

3 godzin temu














