Walka Michała Oleksiejczuka z Abusem Magomedovem otwierała kartę główną gali UFC Fight Night 280 w Baku. Polak miał serię trzech wygranych z rzędu i miał głęboką nadzieję, iż uda mu się ją wydłużyć, co pozwoliłoby mu się znaleźć w rankingu UFC. Doświadczony Niemiec bez skrupułów wykorzystał swoje atuty i już w pierwszej rundzie zakończył pojedynek.