Michał Oleksiejczuk (22-10) przegrał z Abusem Magomedovem (28-7-1) w pojedynku otwierającym kartę główną gali UFC Baku. Magomedov rozpoczął walkę od kopnięć. Starał się też składać krótkie kombinacje. Oleksiejczuk zajmował środek oktagonu i wywierał presję, ale brakowało ciosów z jego strony. Pochodzący z Dagestanu reprezentant Niemiec doprowadził do klinczu i zepchnął Polaka na siatkę. Na szczęście Oleksiejczuk zdołał się uwolnić. Magomedov niestety mocno trafił łokciem czym zamroczył "Husarza". Były zawodnik KSW dołożył kolejne ciosy a następnie przeszedł do duszenia gilotynowego.