Sensacyjne wieści zagranicznego dziennikarza! Ukraiński piłkarz Górnika Zabrze chce grać w kadrze Jana Urbana

3 godzin temu
Fot. Paweł Jerzmanowski

Temat reprezentacji Polski znów nabiera tempa, ale tym razem nie chodzi o powołania czy ustawienie. W tle pojawił się wątek, który może zaskoczyć choćby uważnych obserwatorów kadry Jana Urbana.

Według informacji przekazanych przez Rudy’ego Galettiego, Maksym Chłań rozważa możliwość reprezentowania Polski. Skrzydłowy Górnika Zabrze od dłuższego czasu występuje w Ekstraklasie, jednak jego sytuacja w kontekście kadry Ukrainy pozostaje bez zmian.

Maksym Chłań bez miejsca w reprezentacji Ukrainy

23-latek trafił do Polski w 2023 roku i najpierw występował w barwach Lechii Gdańsk. Później przeniósł się do Górnika Zabrze, gdzie regularnie pojawia się na boisku.

W obecnym sezonie rozegrał 22 spotkania, w których zdobył cztery bramki i zanotował trzy asysty. Mimo tego przez cały czas nie przebił się do reprezentacji Ukrainy prowadzonej przez Serhija Rebrowa.

Jego przygoda z kadrą zatrzymała się na występach olimpijskich. W turnieju mierzył się z Argentyną, Marokiem i Irakiem, jednak nie przełożyło się to na kolejne powołania do seniorskiej drużyny narodowej.

Jan Urban obserwuje sytuację

Według doniesień Rudy’ego Galettiego, sytuację zawodnika uważnie śledzi selekcjoner reprezentacji Polski. To właśnie ten wątek rozpędził spekulacje wokół jego przyszłości.

„Trener reprezentacji Polski, Jan Urban, jest wielkim wielbicielem Chłania i uważnie śledzi jego postępy. To zainteresowanie otworzyło drzwi do nowego scenariusza: zawodnik rozważa ubieganie się o polskie obywatelstwo, które mogłoby pozwolić mu w przyszłości reprezentować Polskę” – czytamy.

Na razie tylko scenariusz

Na ten moment sprawa pozostaje na etapie medialnych doniesień. Nie pojawiły się informacje o formalnych krokach w kierunku zmiany reprezentacji.

Warto jednak zaznaczyć, iż Galetti w przeszłości trafnie informował o ruchach związanych z polską piłką. Mimo to na dziś temat należy traktować jako potencjalny scenariusz, a nie konkretny plan.

Idź do oryginalnego materiału