Sensacyjne wieści! Polak może zawalczyć z Usykiem. Jeden warunek

19 godzin temu
Ołeksandr Usyk przez cały czas nie wie, kto będzie jego następnym rywalem. Sam zainteresowany chciałby zawalczyć z Deontayem Wilderem. Sporo mówi się także o Josephie Parkerze i Fabio Wardleyu. Tymczasem może zrealizować się absolutnie sensacyjny scenariusz i do ringu z królem wagi ciężkiej wyjdzie... Polak. Chodzi o Damiana Knybę, który już w sobotę stanie przed życiową szansą.
Damian Knyba niedługo może zrobić coś wielkiego dla polskiego boksu. Polak na zawodowych ringach stoczył dotychczas 17 walk i wszystkie wygrał. Teraz stanie przed największym życiowym wyzwaniem. W sobotę na gali w Oberhausen powalczy o pas WBC Interim w wadze ciężkiej z Niemcem Agitem Kabayelem. Ewentualna wygrana może otworzyć przed nim niebywałą wręcz perspektywę.

REKLAMA







Zobacz wideo Peszko był w szoku po nieoczekiwanej ofercie. "Wszyscy się śmiali"



"Zwycięzca zawalczy z Usykiem". Tak, to o walce Polaka
Już w listopadzie media informowały, iż triumfator tego starcia oprócz pasa zgarnie status obowiązkowego pretendenta dla Ołeksandra Usyka. Oczywiście nie gwarantuje to jeszcze, iż walka z niepokonanym Ukraińcem automatycznie się odbędzie. Istnieją jednak przesłanki, iż takie starcie ma prawo dojść do skutku.


W czwartek zasugerował to dziennikarz portalu ringpolska.pl Michał Koper. Na platformie X zacytował wypowiedź promotora Agita Kabayela George'a Warrena z konferencji prasowej: "Zwycięzca walki Knyba - Kabayel zawalczy z Usykiem".






Polak rywalem Usyka? Może być problem. Borek zabrał głos
Brzmi to oczywiście dla Polaka bardzo obiecująco. Problem w tym, iż to tylko deklaracje. - Myślę, iż Usyk ma inne zdanie - skomentował wpis komentator sportowy i promotor bokserski Mateusz Borek. Poza tym Warren najprawdopodobniej zakłada, iż pojedynek na pewno wygra Kabayel. - Od poniedziałku będę wywierał dużą presję na WBC, aby Agit miał szansę na tytuł już tego lata - mówił promotor, cytowany przez niemiecki portal sport.de.


Pozycja negocjacyjna obozu Kabayela i tak jest zdecydowanie lepsza niż Knyby. Niemiec wygrał już 26 walk, w tym z chińskim olbrzymem Zhilei Zhangiem czy Derekiem Chisorą. Na niekorzyść Polaka przemawia także sytuacja kontraktowa. - W sytuacji porażki obóz Kabayela zagwarantował sobie obligatoryjny rewanż do roku czasu - zdradził w rozmowie z Interią doradca Knyby, Eryk Rachwał. Oznacza to, iż w przypadku zwycięstwa naszego pięściarza raczej czekać będzie rewanż, a nie pojedynek z Usykiem.
Idź do oryginalnego materiału