Sensacja i złamany nos. Tak wygląda twarz nowego mistrza UFC po walce

3 dni temu


Sean Strickland zaprezentował swoją twarz po walce na UFC 328. Już na pierwszy rzut oka widać, ile wysiłku kosztowało go zdetronizowanie Khamzata Chimaeva.

Po raz drugi w swojej karierze Sean Strickland zszokował świat, sprawiając jedną z największych niespodzianek w historii UFC. Skazywany na pożarcie Amerykanin miał być kolejną ofiarą niepokonanego Khamzata Chimaeva, który od wielu tygodni zapowiadał, iż zmiażdży Stricklanda. Czeczen na polowanie zapomniał jednak zabrać broni i praktycznie w ogóle nie korzystał ze swoich znakomitych zapasów, które wcześniej przynosiły mu sukces za sukcesem.

W efekcie większość pojedynku pomiędzy Stricklandem a Chimaevem toczyła się w stójce, co zdecydowanie odpowiadało zawodnikowi z Kalifornii. 35-latek walczył w sposób charakterystyczny dla siebie – wyprostowany jak struna i stawiający na proste akcje bokserskie. Zdawało się, iż mistrz będzie dobrze przygotowany na plan Stricklanda, ale gwałtownie okazało się, iż teoria to jedno, a praktyka to zupełnie co innego.

Popularny „Borz” nie do końca potrafił poradzić sobie z dziwacznym stylem „Tarzana”. Nie oznacza to jednak, iż Chimaev był jedynie workiem do bicia. Reprezentant Zjednoczonych Emiratów Arabskich odgryzał się Stricklandowi, ale brakowało mu postawienia kropki nad i.

Tym sposobem panowie przebrnęli do ostatniego gongu, a o rozstrzygnięciu starcia musieli zadecydować sędziowie punktowi – ci byli niejednomyślni, punktując w stosunku 2:1 na korzyść Seana Stricklanda (48-47, 47-48). Gdy Bruce Buffer wyczytał imię i nazwisko Seana Stricklanda, sensacja stała się faktem. Amerykanin odzyskał utracony wcześniej pas mistrzowski w kategorii do 84 kilogramów oraz zabrał zero z rekordu Khamzata Chimaeva, zadając mu pierwszą porażkę w karierze.

Against the odds @SStricklandMMA gets the split-decision victory to earn middleweight gold at #UFC328! pic.twitter.com/hBKe15bSh9

— UFC (@ufc) May 10, 2026

Twarz Seana Stricklanda po walce na UFC 328

Wygrana z Khamzatem Chimaevem miała jednak swoją cenę. Jak poinformował w swoich mediach społecznościowych Strickland, podczas walki z Czeczenem złamał nos. Dodatkowo zamieścił zdjęcie, na którym widać, iż faktycznie jego nos zapoznał się z pięściami „Borza”.

Sean Strickland shares grizzly image of his nose fracture and break after his 5 round battle with Khamzat Chimaev

Who really won that title fight? #UFC328 pic.twitter.com/VPMQcJG1Ph

— MMA UNCENSORED (@MMAUNCENSORED1) May 10, 2026

Amerykanina czeka zatem teraz przerwa od startów, ale nie powinna ona potrwać długo. Na konferencji prasowej po gali Sean przyznał, iż w kolejnym starciu chętnie zmierzy się z Nassourdinem Imavovem, byłym zawodnikiem Fight Exclusive Night. Świeżo upieczony mistrz rozpoczął już choćby promocję tego pojedynku, stwierdzając, iż Imavov nie ma nic wspólnego z Francją.

ZOBACZ TAKŻE: Alan Kwieciński z mocnym przekazem po walce. Wskazał kolejnego rywala

Na razie nie wiadomo jednak, kiedy Strickland planuje wrócić do akcji. Ale wszystko wskazuje na to, iż jeszcze w tym roku zobaczymy go w klatce amerykańskiego giganta.

Idź do oryginalnego materiału