Semeniuk znów to zrobił. Czwarty raz z rzędu

1 godzina temu
Kamil Semeniuk zdobył już mnóstwo trofeów z Sir Safety Perugia, ale w niedzielne popołudnie dołożył kolejny puchar do kolekcji. Perugia wygrała 3:1 w finale Superpucharu Włoch z Blu Volley Werona, a Semeniuk zdobył trzynaście punktów w tym spotkaniu. W ten sposób Perugia wygrała Superpuchar po raz czwarty z rzędu, czego nie dokonał nikt we Włoszech.
Od lata 2022 r. Kamil Semeniuk występuje w barwach Sir Safety Perugia. W tym sezonie Polak wywalczył już z Perugią Klubowe Mistrzostwo Świata, a wcześniej wygrał Ligę Mistrzów, trzy Superpuchary Włoch czy mistrzostwo Włoch. W tym sezonie Perugia przegrała tylko trzy mecze, z czego ostatni 7 lutego przeciwko Blu Volley Werona w półfinale. Pod koniec lutego Perugia miała szansę na wygranie kolejnego trofeum, ponieważ brała udział w Superpucharze Włoch.


REKLAMA


Zobacz wideo BOGDANKA LUK Lublin goni liderów PlusLigi! Ważne zwycięstwo w Olsztynie. Komentuje Marcin Komenda


Czwarty Superpuchar Perugii z rzędu. Tyle punktów zdobył Semeniuk
W półfinale Perugia poradziła sobie bez większego problemu z Itasem Trentino i wygrała 3:0 (25:19, 25:20, 25:20). W świetnej formie był m.in. Oleh Płotnicki, który zdobył 16 punktów. Semeniuk zagrał trzy asy serwisowe i miał dwa punktowe bloki. W finale Superpucharu Perugia trafiła na Blu Volley Werona, więc była okazja do rewanżu za porażkę w Pucharze Włoch.
Pierwszy set wygrali werończycy (27:25), choć Perugia przez większość seta utrzymywała trzy-cztery punkty przewagi nad rywalem. Trzy kolejne już ułożyły się po myśli Perugii, która wygrała je do 22, 21 i 22. W ten sposób Perugia zdobyła Superpuchar Włoch w czwartym kolejnym sezonie.


Perugia została pierwszą drużyną w historii włoskiej siatkówki, która wygrała Superpuchar cztery razy z rzędu. Jednocześnie Perugia triumfowała po raz siódmy w tych rozgrywkach, czym wyrównała wynik Sisley Treviso.


W tym spotkaniu Semeniuk zdobył 13 punktów, na co złożyła się 50 proc. skuteczność w ataku (10/20 pkt) oraz trzy asy serwisowe. Więcej punktów dla Perugii wywalczył Oleh Płotnicki (17 pkt) i Wassim Ben Tara (16 pkt). W świetnej formie w barwach Werony był Darlan Souza - Brazylijczyk miał 28 pkt, sześć asów serwisowych czy dwa punktowe bloki. To jednak nie wystarczyło do tego, by pokonać Perugię.


Zobacz też: Ależ emocje w PlusLidze. Gigant pod ścianą
Teraz Perugia może się skupić na rywalizacji w play-offach ligi włoskiej, gdzie zmierzy się w ćwierćfinale z Vero Volley Monza. Perugia jest też w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, ale musi zaczekać na rozstrzygnięcie w parze CV Guaguas (Hiszpania) - Montpellier (Francja). Potencjalnym rywalem Perugii w półfinale może być lepszy z pary Bogdanka LUK Lublin - PGE Projekt Warszawa / Itas Trentino.
Idź do oryginalnego materiału