Sędzia nie miał litości! Następna żółta kartka i wykluczenie w Łodzi

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Emocje na torze w Łodzi sięgają zenitu, a sędziowie mają pełne ręce roboty. Starcie H.Skrzydlewska Orła Łódź z Abramczyk Polonią Bydgoszcz dostarcza kibicom gigantycznych dawek adrenaliny, choć niestety nie brakowało też niebezpiecznych sytuacji. Po dramatycznie wyglądającym koszmarnym wypadku z udziałem Krzysztofa Buczkowskiego i Villadsa Nagela, na owalu po raz kolejny pojawiły się żółte kartki oraz wykluczenia.

Start wyścigu układał się po myśli bydgoszczan. Po świetnym wyjeździe spod taśmy Szymona Woźniaka i przytomnym zachowaniu Maksymiliana Kostery na wyjściu z pierwszego łuku, Polonia przez moment wyszła na podwójne prowadzenie. Miejscowi nie zamierzali jednak odpuszczać. Villads Nagel zdołał minąć juniora gości, a w pogoń za Kosterą natychmiast rzucił się Marcin Nowak. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, a walka o jeden punkt trwała w najlepsze.

O losach biegu przesądził początek trzeciego okrążenia. Na prostej startowej atakujący od wewnętrznej Marcin Nowak próbował wciskać się przed Kosterę. Doszło do ostrego kontaktu między zawodnikami. Najpierw upadł zawodnik gospodarzy, a kilka metrów dalej także i 16-latek startujący w barwach Polonii. Arbiter nie miał wątpliwości i natychmiast przerwał rywalizację.

Sędzia uznał, iż winę za doprowadzenie do upadku ponosi zawodnik Orła. Marcin Nowak został wykluczony z powtórki i dodatkowo ukarany żółtą kartką. To już druga taka indywidualna kara w tym spotkaniu, co pokazuje, jak wysoka jest stawka starcia w Metalkas 2. Ekstralidze. Na szczęście tym razem kraksa nie zakończyła się fatalnie dla zdrowia żużlowców. Zarówno Nowak, jak i Kostera podnieśli się z toru i o własnych siłach wrócili do parku maszyn.

Spotkanie pomiędzy H.Skrzydlewska Orłem Łódź i Abramczyk Polonią Bydgoszcz wciąż trwa. Relacja na żywo dostępna jest TUTAJ.

Idź do oryginalnego materiału