Sancho był gotowy na zaskakujący transfer. Rosyjski klub miał powiedzieć „nie”

1 godzina temu

Jadon Sancho miał być otwarty na kontynuowanie kariery w Rosji. Choć początkowo pojawiły się informacje o rozmowach z Krasnodarem, rosyjski portal Championat podał, iż klub odrzucił możliwość pozyskania Anglika. Według dziennikarza Andrieja Pankowa strony nie przeszły do zaawansowanych negocjacji.

Rosyjski kierunek pojawił się wśród opcji dla 26-letniego skrzydłowego, który po odejściu z Manchesteru United pozostaje bez pracodawcy. Początkowe doniesienia sugerowały, iż Sancho rozmawia z Krasnodarem i poważnie rozważa przeprowadzkę. Byłby to zaskakujący rozdział w karierze zawodnika znanego przede wszystkim z boisk Bundesligi oraz Premier League.

Jednak następne informacje przedstawiły sytuację inaczej. Piłkarz miał rzeczywiście zostać zaoferowany rosyjskiemu klubowi, a sam nie wykluczał takiego ruchu. Krasnodar nie zdecydował się jednak na jego zatrudnienie. Co więcej, według tych doniesień kontakty nie osiągnęły etapu zaawansowanych negocjacji. Trudno więc mówić o transferze, od którego dzielił go już tylko podpis.

Sancho bez klubu. Czas na rosyjski ruch się kończy

Istotne znaczenie ma również termin. Według informacji dotyczących rosyjskich rozgrywek kluby mogą rejestrować wolnych zawodników do 25 września. Dlatego ewentualne porozumienie wymagałoby szybkiego działania. Sam status wolnego piłkarza nie oznacza bowiem, iż można dołączyć do dowolnej ligi w dowolnym momencie sezonu.

Sancho znalazł się w tej sytuacji po wygaśnięciu umowy z Manchesterem United. Natomiast sezon 2025/26 spędził na wypożyczeniu w Aston Villi. Wcześniej szukał regularnej gry również podczas wypożyczeń do Borussii Dortmund i Chelsea. Tym razem potrzebuje jednak nowego klubu już po definitywnym zakończeniu przygody z United.

To wyraźna zmiana położenia zawodnika, który jako młody skrzydłowy robił furorę w Dortmundzie. Późniejszy transfer do Manchesteru miał otworzyć mu drogę do kolejnych sukcesów. Tymczasem ostatnie lata przynosiły przede wszystkim zmiany otoczenia i próby odzyskania regularności. Nazwisko przez cały czas przyciąga uwagę, ale nie gwarantuje znalezienia nowego zespołu.

Gotowość zawodnika nie wystarczyła

W przypadku Krasnodaru kluczowa pozostaje różnica między zainteresowaniem piłkarza a decyzją klubu. Anglik miał dopuszczać przeprowadzkę, jednak po drugiej stronie zabrakło zgody na taki ruch. Nie przedstawiono przy tym potwierdzonego powodu odmowy. Przypisywanie jej konkretnym wymaganiom finansowym byłoby więc przedwczesne.

Na razie sprawa pozostaje oparta na doniesieniach medialnych. Ich późniejsza wersja wskazuje jednak, iż rosyjski trop nie przyniósł Sancho nowego kontraktu. Zamiast szybkiego zakończenia poszukiwań pojawiła się kolejna opcja, która miała odpaść jeszcze przed zaawansowanymi rozmowami.

Idź do oryginalnego materiału