Michal Gasparík chce przedłużyć kontrakt z Górnikiem Zabrze i kontynuować pracę po zakończeniu obecnego sezonu. Słowacki trener nie ogłosił porozumienia, ale jego publiczna deklaracja usuwa podstawową wątpliwość: szkoleniowiec nie szuka pretekstu do odejścia.
Gasparík powiedział o swojej przyszłości w rozmowie z serwisem Roosevelta81.pl. Wypowiedź została udokumentowana 25 września o 01:17. Trener podkreślił, iż chciałby zostać w Zabrzu na dłużej, a duże znaczenie ma dla niego wsparcie kibiców.
Deklaracja to nie podpisany kontrakt
Obecna umowa szkoleniowca obowiązuje do końca sezonu. Chęć dalszej współpracy jest ważna, ale nie zastępuje negocjacji. Klub i trener muszą uzgodnić długość nowego kontraktu, warunki finansowe, cele sportowe oraz zakres wpływu na budowę kadry. Dopiero oficjalny komunikat zamknie sprawę.
Pozycja Gasparíka jest mocna. W pierwszym sezonie zdobył z Górnikiem Puchar Polski i wywalczył wicemistrzostwo kraju. Drużyna nie była jednorazowym zrywem: w kolejnych miesiącach utrzymała wysoką intensywność, a klub umiejętnie łączył rozwój piłkarzy z wynikami. Właśnie dlatego rozmowa o przyszłości trenera ma znaczenie wykraczające poza standardową formalność kontraktową.
Górnik powinien działać zanim ruszy rynek trenerów
Im dłużej umowa pozostaje nieprzedłużona, tym więcej pojawia się spekulacji. Sukces w Zabrzu naturalnie zwiększa zainteresowanie szkoleniowcem. Gasparík zdystansował się już od rozważań o reprezentacji Polski i poparł Jana Urbana, ale dobra praca w Ekstraklasie może otworzyć mu inne kierunki. Górnik ma więc interes w tym, by nie odkładać rozmów do końcówki sezonu.
Stabilność na ławce jest szczególnie cenna w klubie, który buduje przewagę dzięki spójnemu pomysłowi, a nie największemu budżetowi. Nowy trener oznaczałby ryzyko zmiany modelu gry, wymagań treningowych i profilu transferów. Przedłużenie Gasparíka pozwoliłoby planować kolejne okno z jasną odpowiedzialnością sportową.
Najważniejszy sygnał dla zawodników
Publiczna deklaracja trenera pomaga też szatni. Zawodnicy nie muszą interpretować każdego pytania o przyszłość jako zapowiedzi rozstania. To szczególnie istotne przy młodych piłkarzach, których rozwój zależy od konsekwentnej roli. Górnik w ostatnich oknach potrafił rozwijać i sprzedawać zawodników, a sukces Wiktora Nowaka po wyjeździe do Slavii tylko wzmacnia ten wizerunek.
Nie ma jednak podstaw, by ogłaszać porozumienie przed klubem. Gasparík wyraził wolę, ale piłka jest teraz po obu stronach stołu. Górnik musi ocenić warunki, a trener upewnić się, iż projekt zachowa ambicję i narzędzia do dalszego rozwoju. Wcześniejsze zamknięcie sprawy byłoby korzystne dla wszystkich.
Najważniejsze informacje z Zabrza zbieramy w dziale Ekstraklasa, a ruchy dotyczące trenerów i kontraktów również w sekcji Transfery. Dzisiejsza wiadomość nie brzmi „Gasparík podpisał”, lecz: trener jasno chce zostać. To mocny punkt wyjścia do negocjacji.
Negocjacje będą też testem ambicji właścicielskiej. Trener, który zdobył trofeum i utrzymał zespół w czołówce, może oczekiwać nie tylko podwyżki, ale także gwarancji jakościowego składu i stabilnego sztabu. o ile strony porozumieją się wcześnie, Górnik uniknie sytuacji, w której każdy słabszy mecz będzie natychmiast łączony z wygasającą umową szkoleniowca.
Obie strony mają więc czas, ale nie powinny go marnować.

1 godzina temu














![Sauna, tenis, rowery i grill w Dolinie Trzech Stawów. Tak mieszkańcy mogą korzystać z Campingu 215 [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-09/Kampery_i_domki_na_terenie_Campingu_215._Fot._KAW.jpg)

