Sami Pajari liczy na szybkie zwycięstwo w WRC

rallypl.com 1 godzina temu

Cztery kolejne podia, które przy odrobinie szczęścia mogły zamienić się w pięć finiszów w czołowej trójce, jednoznacznie pokazują, iż Sami Pajari zbliża się do swojego pierwszego triumfu w najwyższej klasie Rajdowych Mistrzostw Świata. Fin reprezentujący barwy zespołu Toyota Gazoo Racing dokonał w tym roku ogromnego postępu. Wyniki te osiągnął pomimo wyjątkowo nieudanego początku sezonu w Rajdzie Monte Carlo, gdzie w ciągu trzech dni rywalizacji dwukrotnie wycofywał się z jazdy.

Kierowca z Finlandii błyskawicznie zrehabilitował się po niepowodzeniu w Monako, zajmując trzecie miejsce na śnieżnych trasach w Szwecji. Wynik ten zapoczątkował serię świetnych występów. Pajari wywalczył między innymi drugą pozycję w Rajdzie Chorwacji, gdzie przez ponad połowę dystansu utrzymywał się na prowadzeniu. Ta imponująca passa mogła trwać jeszcze dłużej, gdyby nie konieczność zatrzymania się na zmianę koła podczas przedostatniego odcinka specjalnego Rajdu Portugalii.

W tym momencie Pajari pozostaje jedynym zawodnikiem w pięcioosobowym składzie Toyoty, który nie ma jeszcze na swoim koncie wygranej rundy WRC. Wcześniej w tym roku po pełną pulę w Kenii i Chorwacji sięgnął Takamoto Katsuta. Młody Fin nie ukrywa, iż zamierza jak najszybciej zmienić ten stan rzeczy.

– Oczywiście liczymy na wygraną jeszcze mocniej, ponieważ, jak wspomniałeś, było całkiem sporo naprawdę fajnych imprez, a forma była w zasadzie dość stabilna i bardzo blisko czołówki – powiedział Sami Pajari dla dirtfish.com

Zawodnik zdaje sobie sprawę z własnych możliwości i potencjału samochodu, którym dysponuje w obecnych mistrzostwach.

– Więc możemy naprawdę uczciwie oczekiwać, iż wygrana może przyjść w pewnym momencie. Oczywiście musimy przez cały czas pracować bardzo, bardzo ciężko i tak dalej, ale to powinno nadejść wcześniej czy później – dodał Sami Pajari.

TGR WRT / McKlein

Trening i budowanie pewności siebie

W zachowaniu odpowiedniego rytmu i formy pomaga mu regularne wsiadanie do samochodu klasy Rally2. Pajari startuje nim okazjonalnie, traktując te występy jako czystą zabawę oraz okazję do zbierania cennego czasu za kierownicą poza oficjalnymi rundami WRC.

– Wciąż wierzę, iż każdy czas spędzony za kółkiem, jaki możesz mieć… szczególnie gdy jest on tak ograniczony w samochodzie Rally1, może być naprawdę pomocny, aby próbować znaleźć go gdzieś indziej, i przez cały czas uważam, iż to część nauki – wyjaśnił Sami Pajari.

Kluczowym czynnikiem wpływającym na doskonałą dyspozycję fińskiego kierowcy jest również pewność siebie, którą zbudował dzięki powtarzalnym i solidnym finiszom w ścisłej czołówce rajdów samochodowych.

– Zawsze powtarzam, iż na tym poziomie chodzi o małe detale, iż musisz sprawić, aby to wszystko działało na twoją korzyść – powiedział Sami Pajari.

Doświadczenie zdobyte w aucie najwyższej kategorii pozwala mu na przesuwanie limitów i precyzyjniejsze zarządzanie ryzykiem na odcinkach specjalnych.

– Myślę, iż jakoś… oczywiście pewność siebie również staje się lepsza i większa, ponieważ zdobywasz kilka fajnych wyników, ale w zasadzie po prostu bardziej poznajesz samochód i zaczynasz bardziej akceptować tego rodzaju ryzyko, które musisz podjąć, aby zrobić wynik i tak dalej. Kiedy to się połączy, wtedy możesz to urzeczywistnić – podsumował Sami Pajari.

Nadchodzący Rajd Japonii będzie dla Fina wyjątkowym punktem w kalendarzu. To pierwsza impreza, na którą zawodnik wraca z bagażem doświadczeń z poprzedniego roku, gdy w listopadzie wywalczył tam swoje pierwsze podium w klasyfikacji generalnej WRC.


Źródło: dirtfish.com

Idź do oryginalnego materiału