Na co dzień zdecydowanie bliżej mi do asfaltu niż górskich szlaków, dlatego buty trailowe traktuję raczej jako ciekawostkę, a bieganie w terenie jest uzupełnieniem treningu bazowego wykonywanego na twardych nawierzchniach. W teren uciekam szczególnie latem, kiedy podczas obozów buduję objętość, a przy zwiększającym się kilometrażu staram się odciążać układ ruchu na zróżnicowanym podłożu.
Tego lata Salomon Aero Blaze 4 GRVL GTX okazał się modelem testowym, który bardzo dobrze odnalazł się właśnie w takim zastosowaniu. Miałem okazję zabrać go ze sobą na szwajcarskie ścieżki do St. Moritz i sprawdzić w niemal każdych warunkach: na asfalcie, szutrze, leśnych ścieżkach i bardziej nierównym terenie, przy zmiennej pogodzie i mokrym podłożu. Jak wypadł?
Pierwsze, co zwróciło moją uwagę, to uniwersalność. W pełnym tego słowa znaczeniu. Dzięki podeszwie Gravel Contagrip but nie sprawia wrażenia typowego trailowca. Ba, na asfalcie zachowuje się naturalnie, a po wbiegnięciu na szuter czy leśną ścieżkę od razu daje wyraźnie większą pewność i przyczepność. To szczególnie doceniłem podczas treningów, w których nie chciałem planować trasy pod konkretną nawierzchnię. W planowaniu nie jestem zresztą najlepszy. W nowych miejscach lubię się zgubić i pozwiedzać na biegowo.


Kolejnym dużym plusem jest komfort, zarówno w dopasowaniu jak i dynamice biegu. Podeszwa środkowa z pianki optiFOAM² zapewnia miękkie, ale jednocześnie wystarczająco dynamiczne przetaczanie. Nie jest to but do szybkich jednostek czy ścigania, ale na spokojnych i dłuższych treningach daje dokładnie to, czego oczekuję od buta uzupełniającego mój asfaltowy arsenał. 8-milimetrowy drop i 37 mm wysokości pod piętą sprawiają, iż przejście z klasycznego buta treningowego na ten model nie wymaga żadnego przyzwyczajenia.
W St. Moritz szczególnie dobrze sprawdziła się też membrana GORE-TEX. Kałuże czy deszcz przestają być powodem do zmiany planów, a przy tym but nie sprawia wrażenia ciężkiego i topornego. Szybkie dopasowanie dzięki rozwiązaniu quickLACE oraz dobrze trzymająca stopę konstrukcja sensiFIT to kolejne rozwiązania, które po prostu działają, szczególnie kiedy warunki zmieniają się w trakcie treningu. A pogoda w górach potrafi zmieniać się bardzo dynamicznie…


Podsumowując, dla mnie Aero Blaze 4 GRVL GTX to przede wszystkim but dla biegacza, który może planować bieganie na asfalt lub teren. A może ma okazję łączyć oba te światy na jednym treningu. jeżeli większość kilometrów robisz na drodze, ale od czasu do czasu uciekasz na szuter, leśne ścieżki czy górskie drogi, ten model daje bardzo dobry kompromis między wygodą, ochroną i przyczepnością. Nie zastąpi mi lekkiego buta startowego na asfalt, ale jako treningowy „all-rounder” zdecydowanie zostaje w rotacji.
Zostaje też w czołówce, jeżeli chodzi o wygląd, bo choć jest to bardzo subiektywna kwestia, uważam, iż ten but zdecydowanie przyciąga oko. Jakie jest Wasze zdanie?

47 minut temu









![[FOTO] Szczyt sezonu grzybowego. W Zabrzegu natrafiono na dorodny okaz](https://img.czecho.pl/2026/10/dzisiejsze_grzybobranie_zabrzeg_efce.jpg)



