Sabalenka jest niesamowita! Przebiła wyczyn legendy

2 godzin temu
Aryna Sabalenka triumfowała w turnieju Indian Wells i umocniła się na pierwszej pozycji w rankingu WTA. To już 74. tydzień z rzędu na szczycie światowego zestawienia.
To był mecz godny finału Indian Wells. Po niezwykle wyrównanym boju Aryna Sabalenka pokonała Jelenę Rybakinę 3:6, 6:3, 7:6 (6) i pierwszy raz w karierze triumfowała w "tenisowym raju". To był też rewanż na Rybakinie za dwa poprzednie finały wielkich imprez (WTA Finals 2025 i tegoroczny Australian Open). Jednocześnie to dla Białorusinki 23. zawodowy tytuł. Goni pod tym względem Igę Świątek, która zwyciężyła 25 razy.


REKLAMA


Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej


Sabalenka wyprzedziła Hingis. Jest już o krok za Świątek
W poniedziałek Sabalenka rozpoczęła już 74. tydzień z rzędu na fotelu liderki rankingu WTA. Tym samym wyprzedziła Martinę Hingis (73). Białorusinka jest w tej chwili samodzielną posiadaczką 13. miejsca w rankingu wszech czasów.


W przypadku Hingis trzeba pamiętać, iż raz zanotowała jeszcze lepszą serię, mając 80 tygodni z rzędu na prowadzeniu w światowym zestawieniu.
Również ten wynik Sabalenka może niedługo przebić. w tej chwili jej przewaga w rankingu wynosi ponad trzy tysiące punktów nad drugą Rybakiną. Po wejściu na 13. miejsce w klasyfikacji wszech czasów Białorusinka jest tuż za Igą Świątek, która w swoim najlepszym okresie 75 tygodni bez przerwy przebywała na pozycji numer jeden.
Sabalenka oczywiście wyśrubuje jeszcze swój wynik. Jej przewaga sprawia, iż tylko kataklizm mógłby sprawić, iż gwałtownie dojdzie do zmiany liderki.


Graf i Williams rekordzistkami
Aby pobić rekord wszech czasów, Sabalenka musiałaby utrzymać się na szczycie rankingu przez kolejne 26 miesięcy. Najlepszy wynik w dziejach należy do Steffi Graf i Sereny Williams (186 tygodni z rzędu).
Ledwo opadł kurz po zmaganiach w Indian Wells, a teraz przed tenisistkami zmagania w Miami. We wtorek na korcie pojawią się m.in. Magdalena Fręch i Magda Linette. Sabalenka rozpocznie turniej od drugiej rundy, podobnie jak Świątek.
Idź do oryginalnego materiału