"Rządzicie klubem patologicznie". Nowy napastnik pod ostrzałem. "Polski Cristiano"

5 dni temu
Wygrana Zagłębia Sosnowiec w 22. kolejce 2. Ligi przerwała serię siedmiu meczów bez wygranej. Sosnowiczanie tym samym wydostali się ze strefy spadkowej. Kibice jednak wymagają więcej zarówno od drużyny, jak i zarządu. Podczas meczu z Podhalem Nowy Targ wywiesili transparent, który uderza zarówno we władze klubu, jak i nowego napastnika sosnowieckiej drużyny - Szymona Sobczaka.
Szymon Sobczak w lutym podpisał kontrakt z Zagłębiem Sosnowiec, potwierdzając swój powrót do klubu, w którym grał w latach 2021-2023. Napastnik wystąpił do tej pory w trzech spotkaniach, ale nie zdobył jeszcze żadnej bramki. Ostatnie trafienie zaliczył w maju zeszłego roku - w barwach wtedy jeszcze pierwszoligowej Arki Gdynia.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki o decyzji Królewskiego: Dziwię się jego decyzji, Wiśle może zabraknąć punktów w walce o Ekstraklasę


Powrót Sobczaka do Sosnowca nie jest jednak miło przyjęty przez kibiców. Fani Zagłębia niemiło wspominają pierwszy pobyt napastnika w ich klubie, a co więcej - decyzję o podpisaniu kontraktu uznali za kolejny argument w wojnie z zarządem klubu. Nie czekali więc długo, by wyrazić swoje myśli.


"Polski Cristiano" wrócił do Sosnowca
"Myśleliście, iż to jest polski Cristiano, a on tu przyszedł tylko zarobić siano. Kwotę kontraktu ustalił telefonicznie, tak rządzicie klubem patologicznie" - głosił transparent wywieszony przed meczem 22. kolejki 2. Ligi z Podhalem Nowy Targ. Jego treść uderza mocno zarówno w zarząd Zagłębia, jak i w samego Sobczaka.


Zobacz też: Vuković uratuje Widzew? "Właśnie pokazał"
Zagłębie Sosnowiec przed meczem z Podhalem czekało na wygraną od 22 października i meczu z Podbeskidziem. Siedem meczów bez wygranej, w tym aż cztery porażki z rzędu sprawiły, iż drużyna mająca bić się o awans wylądowała w strefie spadkowej. Prezydent Sosnowca, Arkadiusz Chęciński, od dawna chce sprywatyzować klub, który przez lata zarządzany jest fatalnie.


Kibice Zagłębia mają dość
Upokarzający spadek z 1. Ligi w okresie 2023/24 (Zagłębie wygrało jedynie dwa mecze) i nieudolne próby powrotu na zaplecze Ekstraklasy to najlepiej widoczne powody wrogości kibiców Zagłębia względem władz klubu. Niechęć względem Szymona Sobczaka może natomiast wyjaśnić sytuacja sprzed czterech lat.
Sobczak w 2022 roku poszedł na wojnę z ówczesnym trenerem Zagłębia Sosnowiec, Arturem Skowronkiem. Szkoleniowiec odsunął go od pierwszej drużyny, a w reakcji Sobczak wniósł o rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron. Napastnik został jednak w Sosnowcu do końca sezonu, a później na rok przeniósł się do Wisły Kraków. Następnym klubem była Arka Gdynia, ale po awansie do Ekstraklasy 33-latek grał mało. Zimą wrócił do Zagłębia.


Sosnowiczanie wygrali z Podhalem 1:0 po bramce Jewgienija Szykawki w 2. minucie meczu. Dzięki temu zwycięstwu Zagłębie awansowało na 12. miejsce w tabeli, przełamując fatalną passę. Sytuacja w dole tabeli jednak nie jest prosta, gdyż 15. Hutnik traci do Zagłębia zaledwie dwa punkty.
Idź do oryginalnego materiału