Rząd Tuska chce wydać grube miliony. Tyle pójdzie z kieszeni podatników

2 godzin temu
Minister Sportu i Turystyki przekazał Szkole Mistrzostwa Sportowego w Karpaczu decyzję o dofinansowaniu budowy kompozytowego toru saneczkarskiego. Jakub Rutnicki potwierdził, iż z ministerialnych środków pochodzić będzie 7,2 mln złotych, a kolejne 25 proc. pokryje Urząd Marszałkowski. Nie potwierdziły się więc informacje o koszcie sięgającym choćby 120 milionów.
istotną decyzję dotyczącą przyszłości polskiego saneczkarstwa podjęło Ministerstwo Sportu i Turystyki. Minister Jakub Rutnicki przekazał decyzję o dofinansowaniu budowy toru saneczkowego w Karpaczu, dzięki czemu uczniowie miejscowej Szkoły Mistrzostwa Sportowego otrzymają nowoczesny obiekt do treningów.

REKLAMA







Zobacz wideo Tomasiak faworytem do złota. Szaleństwo w Polsce na jego punkcie



Pierwotnie poinformowano o planach budowy pełnowymiarowego toru lodowego. Koszty wyniosłyby przeszło 120 milionów złotych. Rząd faktycznie wesprze projekt, jednak zostanie on zrealizowany w innej formie. Jak poinformowano na stronie MSiT, zbudowany zostanie tor kompozytowy o długości 520 metrów. Koszt jego budowy będzie znacznie niższy.


Rząd wspiera saneczkarstwo
Tor będzie posiadać osiem zakrętów o różnym poziomie trudności, a trenować na nim będą mogli saneczkarze, skeletoniści oraz bobsleiści. Powstaną odcinki startowe dla mężczyzn, kobiet, sanek podwójnych, a także juniorów. Tor będzie można wykorzystywać do treningów niemal przez cały rok. W założeniu ma służyć szkoleniu, ale może również być atrakcją turystyczną.
Zobacz też: Sikorski wygłosił expose i nagle padło: Tomasiak. Ludzie Nawrockiego nie wytrzymali
- Ministerstwo jest po to, by pomagać, rozwiązywać problemy. Mam nadzieję, iż w przyszłym roku spotkamy się tutaj na otwarciu toru - powiedział minister Jakub Rutnicki. Ministerstwo przekaże 7,2 miliona złotych na ten cel, a dodatkowe 25 proc. wkładu w finansowanie budowy tego toru pochodzić będzie z dofinansowania Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.



Karpacz wyszkoli mistrzów olimpijskich?
- Tor kompozytowy w Karpaczu to duże wydarzenie dla naszej małej dyscypliny, która stanie się wielką dyscypliną. Będziemy mogli szkolić tutaj przyszłych mistrzów olimpijskich - zapowiada trener Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Karpaczu Przemysław Pochłód. Wymienił przykłady tegorocznych złotych medalistów - Maxa Langenhana oraz Julię Taubitz, którzy rozpoczynali treningi właśnie na torach kompozytowych.






Co więcej, Karpacz będzie mógł być gospodarzem międzynarodowych zawodów - Tor kompozytowy jest wszechstronny. Nie tylko szkolimy i rywalizujemy, ale możemy organizować Letni Puchar Świata w saneczkarstwie. Takie zapewnienia ze Światowej Federacji Saneczkowej już mamy - powiedział Pochłód.


Największym sukcesem polskich saneczkarzy na tegorocznych zimowych igrzyskach było szóste miejsce dwójki kobiet Nikola Domowicz - Dominika Piwkowska.
Idź do oryginalnego materiału