Rywal Bartosińskiego reaguje na krytykę walki o pas w KSW. „Zasługuję na to. Morda w kubeł”

2 godzin temu


Wręcz trzęsienie ziemi przed zbliżającą się galą KSW 116, która odbędzie się trzynastego marca w Gorzowie Wielkopolskim. Mistrz wagi półśredniej Adrian Bartosiński został nowym bohaterem main eventu. Zestawienie jest mocno krytykowane – na to postanowił zareagować najbliższy rywal ”Bartosa”.

Początkowo w main evencie w Gorzowie Wielkopolskim do kolejnej obrony pasa w kategorii ciężkiej miał stanąć Phil De Fries. Jego rywal, którym miał zostać Marcin Wójcik nie był ostatecznie gotowy, aby zawalczyć z Brytyjczykiem w marcu. Organizacja miała duży problem, więc postawiła na zmiany. De Fries-Wójcik zobaczymy prawdopodobnie na kwietniowym wydarzeniu największej organizacji w naszym kraju.

Nową walką wieczoru zostało starcie w wadze półśredniej, gdzie w stawce oczywiście będzie pas mistrzowski. Adrian Bartosiński stanie do czwartej obrony tytułu. Jego przeciwnikiem będzie reprezentant Łotwy – Madars Fleminas. Zestawienie te bez zaskoczenia zostało mocno skrytykowane.

Wojsław Rysiewski w ostatniej rozmowie w programie Oktagon Live zaznaczyć, iż szukali różnych pomysłów. Pojawił się problem, bowiem jedynym chętnym i gotowym mistrzem na ten termin był właśnie ”Bartos”.

ZOBACZ TAKŻE: KSW zainteresowane byłym zawodnikiem UFC. realizowane są rozmowy

Rywal Bartosińskiego mocno odpowiada

Krytyka na zestawienia spadła oczywiście ze względu na rekord Łotysza w największej organizacji w naszym kraju. Madars dwie walki wygrał, a dwie przegrał. Dodatkowo szansę mistrzowską dostanie po jednym zwycięstwie, które nie porwało jeżeli chodzi o emocje. Łotysz pokonał wtedy na punkt Tymoteusza Łopaczyka.

„Latvian Express” stoczył też ostatnio pojedynek poza organizacją KSW. Miało to miejsce na gali Bazara O Fight Club 3, gdzie zawalczył przed własną publicznością. Był to co interesujące start w formule K-1. Pokonał wtedy jednogłośną decyzją sędziów rodaka Raivo Aukstikalnisa.

Madars postanowił w swoich mediach społecznościowych w mocnym stylu odpowiedzieć na krytykę, która się pojawiła po ogłoszeniu jego walki.

Dostałem walkę o pas na KSW a ludzie płaczą w komentarzach. Mam trzy zwycięstwa z rzędu. Zasługuję na to. Więc morda w kubeł i dajcie sobie już spokój.

Fleminas mówi o serii trzech zwycięstw z rzędu, bowiem dalej nie zgadza się z werdyktem z gali KSW 105, kiedy to przegrał mocno dyskusyjną decyzją sędziów z Kacprem Koziorzębskim.

Adrian Bartosiński nie ukrywa, iż jego celem jest UFC. ”Bartos” zamierza zakończyć swój kontrakt z KSW i jak najszybciej próbować dostać się do amerykańskiego giganta.

Idź do oryginalnego materiału