KSW wraca do tematu, który przez długi czas pozostawał na uboczu. Tym razem jednak nie było miejsca na wahanie – impuls przyszedł prosto ze sportu i trudno było go zignorować.
Na gali XTB KSW 118 dojdzie do historycznego pojedynku. Wiktoria Czyżewska i Sara Luzar-Smajić zawalczą o mistrzowski pas kategorii koguciej kobiet, który będzie powrotem żeńskich tytułów do organizacji po dłuższej przerwie.
Wszystkie walki KSW 118 obstawisz w SUPERBET. Nie czekaj i odbierz bonusy już dziś!
„Nie było chwili zawahania”. Rysiewski o wprowadzeniu pasa dla kobiet
Kulisy tej decyzji zdradził Wojsław Rysiewski w rozmowie z Michałem Tuszyńskim na antenie Fansportu TV. Jak podkreślił, to przede wszystkim Czyżewska zapracowała na to, by dywizja znów zaczęła żyć:
– Wywalczyła to sobie Wiktoria. Od początku nasze stanowisko było chyba dość klarowne, iż jeżeli poczujemy, iż jest odpowiedni bohater i dodatkowo taka presja na nas, żeby ten pas wprowadzić, to pociągniemy za spust.
Rysiewski nie ma wątpliwości, iż młoda zawodniczka przekonała organizację nie tylko wynikami, ale całokształtem swojej postawy:
– Sama Wiktoria wywalczyła to swoimi ciosami, kopnięciami, swoją prezencją medialną, atrakcyjnością walk. I to na jej barkach… Oczywiście, jej i Sary w zależności od tego, kto wygra, zależało będzie kontynuowanie tej dywizji. Budowanie jej wokół mistrzowskiego pasa.
Wokół starcia narasta coraz większy szum. Sara Luzar-Smajić sugerowała nawet, iż może to być największa walka kobiet w europejskim MMA ostatnich lat. Szef sportowy KSW podchodzi do tego jednak z większym dystansem:
– Myślę, iż w ostatnim czasie na pewno to jedno z większych wydarzeń. Natomiast nie chcę też rzucać buńczucznych stwierdzeń. Wiadomo, iż kobiece MMA to nie jest coś, na co w ostatnim czasie stawialiśmy, raczej na wybrane zawodniczki. Zobaczymy. Przede wszystkim to bardzo, potencjalnie, fajny, efektowny pojedynek. Dwie nietuzinkowe postaci. Piękne kobiety, świetne fighterki. No, czego chcieć więcej? Też walka o pas… Tu choćby nie było chwili naszego zastanowienia, czy ta walka powinna być tak wysoko na karcie. Pewnie w innych okolicznościach to mógłby być też main event gali.
Jedno jest pewne – wynik tej walki może ustawić przyszłość kobiecej dywizji w KSW na długie miesiące.
















