Jedyny dotychczasowy tytuł wielkoszlemowy Jelena Rybakina wywalczyła w 2022 roku. Wówczas wygrała Wimbledon. Niedługo później (styczeń 2023) rywalizowała z Aryną Sabalenką w finale Australian Open. Wtedy reprezentantka Kazachstanu musiała uznać wyższość rywalki. Trzy lata po tym wydarzeniu nadszedł czas na rewanż. Tym razem lepsza okazała się Rybakina, wygrywając 6:4,4:6, 6:4. Sabalenka drugi raz z rzędu przegrała finał w Melbourne.
REKLAMA
Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, iż jeszcze sporo przede mną"
Kibice oczarowani Rybakiną. "Absolutnie oszałamiająca"
Dzień po wygranym finale przyszedł czas na tradycyjną sesję zdjęciową zwyciężczyni z trofeum. Jelena Rybakina postawiła na czerwoną suknię. Często mówiono o Kazaszce, iż rzadko się uśmiecha, ale tym razem z oczywistych względów było inaczej.
W dodatku Rybakina znalazła czas na rozmowę z młodą fanką tenisa. Dziewczynka mogła liczyć również na autograf. "Nigdy nie zobaczysz Leny uśmiechniętej bardziej niż wtedy, gdy spotyka się z psami lub dziećmi" - napisał profil "The Tennis Letter" na platformie X.
Sesja zdjęciowa Rybakiny wywołała sporo komentarzy w mediach społecznościowych. Wielu kibiców podkreśla, iż w wybranej kreacji triumfatorka Australian Open jest "absolutnie oszałamiająca". Niektórzy nazywają ją również "piękną królową tenisa", czy po prostu "czerwoną królową", co było nawiązaniem do jej kreacji.
Rybakina zrobiła to po raz drugi. W tle wygrana ze Świątek
W listopadzie Rybakina wygrała turniej WTA Finals, pokonując w finale Sabalenkę. Wcześniej w fazie grupowej okazała się lepsza od Igi Świątek.
Co ciekawe, w Australian Open ponownie Kazaszka triumfowała w spotkaniach z dwoma najlepszymi zawodniczkami rankingu WTA. Polkę ograła bowiem w ćwierćfinale. 26-latka powinna być także groźna na innych nawierzchniach. Ponadto w najnowszym notowaniu rankingu wskoczy na trzecią pozycję, z niewielką stratą do naszej tenisistki.

1 godzina temu
















