George Russell był w aż nadto dobrym nastroju po GP Australii, które zakończyło się jego przekonującym zwycięstwem.
Kierowca Mercedesa jeszcze przed sezonem był zdecydowanym faworytem bukmacherów do tytułu mistrzowskiego. W Melbourne podkreślił swoje aspiracje, a przede wszystkim przekonaliśmy się, iż ma najlepszy bolid w stawce.
Russell już po mecie, wykrzyczał przez radio: Lubię te przepisy, lubię te bolidy!” nawiązując do narzekań rywali na nową erę techninczą w F1.
Potem, w cooldown roomie, próbował przekonać Charlesa Leclercka, iż Ferrari ma bardzo mocne auto.
“Nie byliście wolni. Nie byliście wolni” – mówił Russell. Niezbyt zgadzał się z tym Monakijczyk: “No a wczoraj, chłopaki…”. Russell stwierdził jednak: “Myślę, iż schrzaniliście Q3 po prostu”.
🎙️ George Russell: “Yavaş değilsiniz.”
🎙️ Charles Leclerc: “Ama dün beyler…”
🎙️ George Russell: “Bence siz Q3’te biraz batırdınız!”pic.twitter.com/CXdkeia5v3
— Formula Türkiye 🇹🇷 (@FormulaTurkiye) March 8, 2026
Podczas rozmów z mediami, pytany o swoją dominującą formę oraz reakcje rywali na tempo Mercedesa, zażartował: “Lecę z Lewisem więc pewnie będę słyszał: twój silnik jest tak dobry, twój współczynnik sprężania jest nielegalny, to, tamto. Cóż, spróbuję gwałtownie pójść spać” – stwierdził George.
Gdy dziennikarz zapytał, co odpowie Lewisowi na takie zdania, Russell z uśmiechem stwierdził: “Powiem mu, żeby się zamknął i zajął swoimi sprawami”.
Russell zwracał uwagę, iż “punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia”.
“Pewnie gdyby wygrali, mówiliby co innego. W ubiegłym roku mieliśmy te same silniki co McLaren i oni poradzili sobie lepiej. Teraz McLaren też ma taki sam silnik jak my i póki co my radzimy sobie lepiej. Tak to już jest w motorsporcie” – mówi Russell.
Jeżeli chodzi o poprawki nowych systemów, George ma jeden pomysł.
“Na podstawie tego, co dziś doświadczyłem, popracowałbym jedynie z FIA nad tym, by podczas aktywacji aktywnej aerodynamiki, przednie skrzydło nie opadało tak gwałtownie. Kiedy aktywujemy aerodynamikę, mamy sporo podsterowności. Kiedy jechałem za Charlesem i próbowałem wyjść z jego tunelu aerodynamicznego, miałem poczucie, iż moje przednie skrzydło nie działa. Z perspektywy bezpieczeństwa miałby to sens” – mówi Russell.
Na podstawie: planetf1.com

3 godzin temu















