
To była walka pełna podtekstów. W klatce na przeciwko siebie stanęli reprezentant lewicy Jaś Kapela i popularyzator prawicowej strony debaty publicznej Mikołaj „PapJeż Polak” Spólny.
Jeden znany jest ze swojego kontrowersyjnego sposobu bycia i praktykowania licznych idei lewicowych w swoim życiu, a drugi przenosi się z mediów społecznościowych do klatki i zobaczy różnicę między konfrontacją w internecie, a pojedynkiem w klatce.
Za nami bowiem walka Jasia Kapeli z PapJeżem Polakiem, która odbyła się na gali PRIME 15 w Puławach.
Kapela rozniósł PapJeża Polaka
Jaś Kapela już w drodze do klatki wydawał się niezwykle pewny siebie. Spoglądał w stronę rywala i czuł, iż góruje nad nim. A górował nad nim na pewno doświadczeniem. Kapela bowiem już nie raz walczył w klatce, a Spólny dopiero debiutował. To, iż był to jego debiut także było widać po wyrazie twarzy „PapJeża Polaka”.
Walka zaczęła się od tego, iż Spólny próbował gwałtownie obalić Kapelę, ale naraził się na próbę gilotyny. Na pewno jednak PapJeż zaskoczył Kapelę swoją siłą i dynamiką. Pokazał bowiem, iż niezwykle zależy mu na zwycięstwie. Kapela jednak próbował z pleców założyć duszenie trójkątne, ale sztuka ta mu się nie powiodła. W kontrze PapJeż Polak szukał gilotyny, ale w konsekwencji nic z tej techniki nie wyszło.
W drugiej rundzie Spólny znowu uciekł gwałtownie po klincz, a w nim Kapela okopywał go kolanami. Po zerwaniu klinczu zawodnicy poszli w otwartą wymianę, po której Kapela posłał Spólnego na matę i tam zdobył dosiad i obijał twarz rywala. Sędzia jednak wrócił walkę do stójki, a w niej większą agresją wykazał się Spólny i po chwili to on zdobył dosiad i obijał Kapelę z góry. Swoisty roller coster w tej rundzie.
Pojedynek ten dotrwał do trzeciej rundy. A w niej Kapela posłał gwałtownie Spólnego na deski po mocnym ciosie i gwałtownie doskoczył do rywala. Tam zdobył dosiad i bił PapJeża Polaka z góry. Przewaga Kapeli była ogromna, ale mimo jej nie udało się Kapeli przeciwnika skończyć przed czasem.
Ostatecznie Jaś Kapela wygrywa z Mikołajem Spólnym decyzją sędziów po pełnej dominacji w trzeciej rundzie.

10 godzin temu















