Kołecki po zdobyciu drugiego pasa trafi do KSW? Dyrektor Sportowy stanowczo odpowiada

4 godzin temu


Temat wraca niczym bumerang. Mowa oczywiście o tym czy Szymon Kołecki powróci do największej organizacji w naszym kraju. Na te pytanie w ostatnim wywiadzie odpowiedział Dyrektor Sportowy KSW, który był stanowczy.

Medalista olimpijski w organizacji Macieja Kawulskiego i Martina Lewandowskiego stoczył cztery walki i ze wszystkich wyszedł zwycięsko. Podopieczny Mirosława Oknińskiego pokonywał przed czasem Mariusza Pudzianowskiego i Damiana Janikowskiego.

Ostatni start pod szyldem KSW miał miejsce w wakacje 2021 roku, gdy już po 45-sekundach z kwitkiem odprawił Akopa Szostaka. Tu akurat nie było żadnych niespodzianek, bowiem Szymon od samego początku był zdecydowanym faworytem, a wielu kibiców od samego ogłoszenia krytykowało te zestawienie.

Kołecki wrócił po dłuższej przerwie związaną z kontuzjami. Reprezentant Akademii Sportów Walki Wilanów toczy pojedynki w Babilon MMA i trzeba przyznać, iż częstotliwość startów robi wrażenie.

W ostatnim pojedynku Szymon zdobył drugi pas polskiej organizacji – tym razem w wadze ciężkiej. To było najcenniejsze zwycięstwo w jego dotychczasowej karierze. 44-latek w pierwszej rundzie był na deskach, ale gwałtownie doszedł do siebie i przetrwał kryzys. Kołecki pokazał kolejny raz charakter oraz progres jaki jest widoczny w jego walkach. Polak w drugiej odsłonie duszeniem zza pleców poddał Anglika – Stuarta Austina. Co interesujące było to jego pierwsze zwycięstwo przez poddanie.

ZOBACZ TAKŻE: Darko Stosić mocno o zarobkach w UFC. „Zdecydowanie jest mi lepiej w FNC”

Dyrektor Sportowy KSW: Ja będę im to odradzał

Wojsław Rysiewski w rozmowie z portalem MMA-bądź na bieżąco zabrał głos w sprawie potencjalnego powrotu Szymona Kołeckiego do organizacji KSW. Była to mocno stanowcza odpowiedź.

Walka bardzo imponująca. Szymon jest znakomity, świetnym fighterem. W tym wieku z tak klasowym rywalem – czapki z głów (…) Bardzo fajnie jakby u nas zawalczył natomiast, żeby było jasne ja będę na nie. Uważam, iż się to nie opłaca. Być może moi szefowie się dogadają z Szymonem – natomiast ja będę im to odradzał. Nie chcę tworzyć jakiś fałszywych nadziei, ja jestem na nie. Wszystko co złe w tej sytuacji, to ja (…) Nie chciałbym tworzyć ”o znowu będziemy rozmawiać”, bo o ile te kwoty przez cały czas będą tak wyglądały i oczekiwania Szymona, to ja dalej uważam, iż jest to nieopłacalne.

Przy tym temacie Hubert Mściwujewski zapytał czy jest duża rozbieżność między Babilon MMA, a KSW jeżeli chodzi o kwoty.

Absurdalna bym choćby powiedział. Cztery to nie, ale przy tych kwotach to choćby dwa czy trzy to już jest absurdalne (…) Nie ma na to żadnych szans, żeby to się zwróciło. Myślę, iż choćby te kwoty, które my proponujemy to już są nieopłacalne, ale są pewne rzeczy niemierzalne za które warto czasem zapłacić jak właśnie niesamowita klasa sportowa, pełen profesjonalizm Szymona, trener Mirosław w pakiecie, ale też bycie takim świetnym ambasadorem MMA, bycie świetnym analitykiem i medialną postacią, ale dalej to się nie przekłada na biznes.

Trzeba przyznać, iż nie brakuje kibiców, którzy chętnie zobaczyliby taki powrót. Czy dojdzie do porozumienia? Wydaje się, iż nie będzie to takie proste i szybkie.

Idź do oryginalnego materiału